Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna

Forum o serialu LOST: Zagubieni
Forum o najpopularniejszym serialu Lost: Zagubieni
 

4x02 'Confirmed Dead' o odcinku

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Sezon 4
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aggie
Administrator



Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: x-treme land :)

PostWysłany: Pią 17:28, 01 Lut 2008    Temat postu: 4x02 'Confirmed Dead' o odcinku

4x02 'Confirmed Dead'



Scenariusz: Drew Goddard i Brian K. Vaughan
Reżyseria: Stephen Williams
Premiera: 7 Luty 2008
Postać: Daniel, Miles, Charlotte, Frank i Naomi

Streszczenie: Po spotkaniu współpracowników Naomi, rozbitkowie robią się coraz bardziej nieufni.

[link widoczny dla zalogowanych]

ZWIASTUN


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aggie dnia Sob 22:35, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Pią 14:22, 08 Lut 2008    Temat postu:

Confirmed Dead to najbardziej humorystyczny epizod, jaki widziałam. Seriously, tylu zabawnych momentów nie było chyba w żadnym epizodzie do tej pory... Oto najwłaściwszy recap na jaki mnie stać:

Daniel: "I'm Daniel Faraday. I'm here to rescue you" - freaky Cool (zwłaszcza jeśli w głowie słyszę: "(...) I'm here to kill you" )

Locke i jego deszczowy orgazm + Sawyer zarzucający John'owi zabójstwo Naomi na co John odpowiada "uhm..." - ok, po TTLG straciłam do Łysolka szacunek, ale damn it, nie sposób gościa nie lubić. Zwłaszcza jeśli podpiera się 'wysokim Waltem'

Hurley is special! Hurley is special! - how cool is that? (pewnie niedługo Ben będzie próbował wpakować mu kulkę w łeb z zazdrości, że Hurley też mógł zobaczyć rozwalającą się chatynkę)

Juliet: "Jack still isn't back" - no kiddin'! (*wow* Jules jest cholernie inteligentna, nie sądzicie?)

Juliet & Sayid =

Juliet: "How many guns you have left?" - Juju goes rambo! Sayid likes rambo! Są stworzeni dla siebie, mówię wam

Miles: "Back up, handsome" - Seriously, czy można dostać lepszy pierwszy tekst?!

Miles: "Naomi, the woman you killed" - biedna K, gdzie się nie pojawi i kogokolwiek nie pozna - wyzywają ją od morderców

Miles we flashbacku ze swoim mini-odkurzaczem... - Ghostbusters! Yay!

Kate ze spluwą, celująca w gąszcz - sexy!

Ben do Karla: "If you're gonna sleep with my daughter, I insist you call me Ben" - Bezcenne jak mastercard!

James do John'a: "So you walk him" - Ben jest ich pieskiem-pieszczoszkiem. How sweet!

Daniel: "(...) the light in here" na co Kate: "Dan? You're name is Dan?" - aawwww! Jak ona słodko się troszczy o tego zagubionego, przerośniętego, jajogłowego chłopczyka Heart Ale ufam, że Dan wie, iż nazywa się Dan. Chyba, że woli Daniel...

Jacko: "Put your guns down (...)" - freakin' HOTNESS

Miles: "Come on... How stupid do you think I am?" *BAM! BAM!* ... Jacko: "I don't know, Miles. How stupid are you...?" - TEKST ODCINKA!

Polar Bear na pustyni - What's up with that?! W każdym razie to jest cool! (czy mówiłam Wam kiedyś, że chciałam być w dzieciństwie antropologiem? )

Charlotte: "Hey" Locke: "Hey, yourself" - już bardziej jaterskiego powitania z widzami Charlotte dostać nie mogła Heart

Juliet i jej *hejJackprawdażejestemzajebiwsta-czymógłbyśmniewreszcieprzelecieć?* zachowanie - wyskoczyła z lasu, pomachała giwerą i dumna z siebie...

Jacko: "I gave you that... WINK" - Seriously, Jack - że też do tej pory nie skapczyłeś się, że Kate nie potrafi czytać Twojej mimiki?! Hell, przez 3 miechy nie skapczyła się, że ją kochasz i dopiero RamboJuju musiała jej to wyjaśnić...

Interakcje Daniela i Miles'a - LMAO!

Miles do Sayida: "OMG! You guys were the Oceanic flight 815! WOW!" - moja ulubiona postać zaraz po Jate, srsly

Nawiedzony Frank - Cool

Biedny, nie mogący nikogo posłać w zaświaty, Benjamin - Crying or Very sad ()

Pupcia Jacko jak pochyla się nad Frankie'm -

Miles: "Where's the chopper?" Frank: "I saw the cow" - OMFG! (drugi najlepszy tekst odcinka)

Jacko: "I tell you what - I give you the phone, if you tell me what you people are doing here"
Miles: "I tell you what we're doing here when you give me a phone"
- Srsly, jeszcze parę takich tekstów a zacznę ich shippować

Jack pijący wodę za plecami, rozmawiającego przez telefon Miles'a - HOTNESS #3

Sawyer/John The Brig Sequel - "You want me to do it?" - Seriously, Sawyer coś się strasznie rozochocił, żeby mordować w imieniu Locke'a... Jakby pierwszy raz mu nie wystarczył na kilka dobrych lat...

Ocena: 8/10


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Pią 15:15, 08 Lut 2008    Temat postu:

M, you damn woman! *plask*, *plusk* Ubiegłaś mnie! Właśnie miałam wypisać te wszystkie czadersko-lolowo-wy*ebane w kosmos teksty!!!


Kocham ten odcinek (i to po stokroć bardziej od poprzedniego)!!!

Ja obawiam się, że ilość dżakowo-majlsowych interakcji w zupełności wystarcza mi, by zapoczątkować nowy ship xDDD Hmm, Jiles? ;>

Jeśli chodzi o nowych, Miles jest mym ulubieńcem. Najbardziej się wyróżnia, jest zeschizowany, zabawny, zestresowany, jednocześnie jakiś na swój sposób zdystansowany, a zdrugiej strony zaangażowany w sprawę, no i przede wszystkim - lubi droczyć się z Jackiem i... ma facet gust -----> "Back up, handsome" ---> zdecydowanie dostał najlepszy pierwszy tekst w całym LOST :]

"I don't know Miles. How stupid are you" - aaawwww, słów mi brak Mój ulubiony tekst. Jacko - kocham Cię takiego, niegrzecznego, bezczelnego, pewnego siebie. No kocham i już

J: Tell you what. I'll give you the phone if you tell me what you people are doing here.
M: I'll tell you what we're doing here if you give me the phone.


Brakuje tylko piaskownicy i łopatek. Jak dzieci. Mój drugi w kolejce ulubiony tekst odcinka


seige napisał:
Jacko: "I gave you that... WINK" - Seriously, Jack - że też do tej pory nie skapczyłeś się, że Kate nie potrafi czytać Twojej mimiki?! Hell, przez 3 miechy nie skapczyła się, że ją kochasz i dopiero RamboJuju musiała jej to wyjaśnić...

Egzakli! Mam słabość do tych dwóch nieskapczających się wiecznie sierot!

Inne bezcenne momenty:

1.) Przerażenie na twarzy Bena na wieść, iż Hugo także mógł widzieć Jacoba - biedny Ben Crying or Very sad No jakoś nic ostatnio po jego myśli nie przebiega. W końcu okaże się, że jako jedyny nie jest wyjątkowy, heh.

2.) Soya, dający się sprowokować Linusowi i czyniący z gęby Bena jesień średniowiecza Twisted Evil

3.) Fakt, Kate przemawiająca kojącym głosem do Daniela i uśmiechająca się do niego słodko - naprawdę urocze!

4.) Dłoń Kate na pośladku Jacka - naughty girl, I like it Twisted Evil

5.) Sawyer: What the hell do you mean you saw Walt? In a dream?
John: No dream. It was Walt. Only... taller.
Sawyer: Taller? What, like a giant?


Love ya all, losties. I mean it.

I cała reszta momentów, które uwzględniła seige, nie będę powtarzać więcej Very Happy A jak wiele się wyjaśniło! Odcinek niby dramatyczny, a taki śmiechowy - kocham takie!


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Car0linee99




Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:26, 08 Lut 2008    Temat postu:

Ja tam najbardziej lubię jak na razie Dana. Sprawia wrażenie takiego nierozgarniętego i sierotowatego trochę, ale chyba ma dobre serducho xD Miles też jest łokej.

Seige - bóstwie i padam do stópek za wypisanie tych wszystkich genialnych momentów prayer Moje ulubione:

Miles: "Back up, handsome" Dżako jest taki piękny, że nawet w sytuacji zagrożenia ze spluwą w ręku nie trudno to zauważyć... I, że to jeszcze uwaga mężczyzny - to mu się chwali

Miles: "Come on... How stupid do you think I am?" *BAM! BAM!* ... Jacko: "I don't know, Miles. How stupid are you...?" -

Miles: "Where's the chopper?" Frank: "I saw the cow" - Tak, tak, o tą odpowiedź właśnie mu chodziło xD

Po flashbackach się za dużo nie dowiedzieliśmy jedynie tylko, że szefem tej całej ekipy jest ten sam murzynek co odwiedził Hurley'a (czy to ten cały MacKelsky, czy jak mu tam szło do którego dzwonił Miles?) Ogólnie odcinek super:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Galahad




Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 18:46, 08 Lut 2008    Temat postu:

Na ta chwilę chciałem tylko napisać, że "darcie łacha" z Julu jest złe Wink Że laska ma ciągotki do broni to być może i ... ( jeszcze nie widziałem odcinka ) Razz

No i najbardziej to mnie zadziwił tekst :


Cytat:
Juliet i jej *hejJackprawdażejestemzajebiwsta-czymógłbyśmniewreszcieprzelecieć?* zachowanie -


Czyży już wszyscy zapomnieli jak w finale tekst Sawyer'a celnie zripostowała :

- Spałaś już z Jackiem ?
- A Ty ?


No, a z innej beczki to mi to dużo bardziej leżało niż Skate_Sex Smile Zresztą w takiej sytuacji i wilk syty i owca cała by była. Idealne wyjście wprost.

--------------------

No ja nie będę się rozpisywał. Napisze jedynie, że średni to był dla mnie odcinek. Nic nadzwyczajnego, takie 6/10. Z nowej ekipy niezdecydowany pan fizyk Faraday Wink mi do gustu przypadł. A pani antropolog to taka ucieszona i otwarta ... nie wiem dlaczego kojarzy mi się z mieszkanką Skandynawii Wink

------
Dobra będę edytował po raz trzeci, wszyscy tak się zachwycają na konkurencyjnych forach hm... obejrzę jeszcze raz wieczorem Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Galahad dnia Sob 12:53, 09 Lut 2008, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Pią 19:29, 08 Lut 2008    Temat postu:


Galahad napisał:
Na ta chwilę chciałem tylko napisać, że "darcie łacha" z Julu jest złe Wink Że laska ma ciągotki do broni to być może i ... ( jeszcze nie widziałem odcinka ) Razz

Nie jest złe, jeśli potrafi się docenić także jej dobre strony. Ja bardzo lubię Juju jako indywidualną postać, a śmieję się z niej, kiedy robi podchody w kierunku Jacka - to jest naprawdę przezabawne IMO! A do Juliet z bronią nie mogę się nijak przyzwyczaić. Ona ma taką delikatną, nieagresywną urodę, że broń w jej ręce stanowi mocny kontrast.

I żeby nie było, że zauważam tylko te bardziej prześmiewcze momenty - strasznie podobała mi się babska komitywa Juliet i Kate, kiedy uśmiechały się ironicznie z tego co powiedział Jack. Oby więcej takich scen!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Pią 19:30, 08 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Klecia




Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze świata marzeń

PostWysłany: Pią 19:51, 08 Lut 2008    Temat postu:

OMG! Oglądałam już trzy razy i chcę jeszcze! I jakkolwiek mimiki twarzy Jacko nic nie pobije, to z moich min w czasie oglądania tego odcinka też można by całkiem niezły filmik zmontować - bo to było od czegoś w rodzaju tarzania się ze śmiechu na ziemi [z tym wyjątkiem, że nadal siedziałam na krześle i patrzyłam na monitor], poprzez twarz pustą [znaczy, że wiem, że nic nie wiem] z podniesioną do góry jedną brwią, aż po znane na całym świecie cielę, które gapi się na malowane wrota.

Ten odcinek był NIESAMOWITY! Kocham wszystkie momenty, które już zostały wymienione, ale jest tego tyle do wyboru, że już nie potrafię wskazać przynajmniej trzech ulubionych.

Cath, jeśli zakładasz fanclub Jilesa - wchodzę w to.

Miles to zdecydowanie najlepszy z nowej ekipy. Ghostbuster rules! Tak swoją drogą, świetne miał ten ekwipunek, szkoda że nie zabrał go na wyspę, bo może pokonałby Smoke'a.
Z drugiej strony cały ten dream team jest świetny. Ciapowaty Dan, Daniel, czy jak on tam siebie nazywa... widzący krowy Frank, który zna na pamięć wszystkich pasażerów. I pani antropolog, której nie ufam.

Kocham Daniela za ten tekst: I guess this is just Miles. - ton jakim mówił te słowa - bezcenne. I jeszcze ten wykład o świetle... Ale i tak nie przebije tekstów Milesa!

Chyba potrzebuję jeszcze kilku dni, żeby mówić o tym odcinku choć trochę bardziej sensownie.

Ómarł w butach.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Pią 20:30, 08 Lut 2008    Temat postu:


Klecia napisał:
Ghostbuster rules! Tak swoją drogą, świetne miał ten ekwipunek, szkoda że nie zabrał go na wyspę, bo może pokonałby Smoke'a.

No autentycznie, będę teraz marzyć o videoclipie do kawałka z "Ghostbusters" w wersji lostowej xD Ale co do ekwipunku/sprzętu antyduchowego to słusznie dostrzegłaś, iż mógł on stać się użytecznym na wyspie. Ale chyba Miles tego nie przewidział Very Happy Choć nie wiemy do końca, jakie tajemnice skrywa jego plecaczek :]

Ach, świetny odcinek! ^^ Taki megazakręcony. Chwilami miałam wrażenie, że to jakaś niemalże parodia wyspowa xD Inni lostowicze, nowi przybysze z ciekawie skonstruowanymi osobowościami, jakieś oderwane od rzeczywistości akcje... itp. itd. NICE Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 21:41, 08 Lut 2008    Temat postu:


Cytat:
Miles: "Where's the chopper?" Frank: "I saw the cow"

Sorry ale muszę to napisać bo nie daje mi to spokoju ... to był BYK a nie KROWA


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Pią 23:25, 08 Lut 2008    Temat postu:


Anula napisał:

Cytat:
Miles: "Where's the chopper?" Frank: "I saw the cow"

Sorry ale muszę to napisać bo nie daje mi to spokoju ... to był BYK a nie KROWA

No comments...


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 18:10, 09 Lut 2008    Temat postu:

Do tematu Jate nie wszyscy wchodzą więc napisze to tu raz jeszcze Very Happy

Wg Lostpedii wydarzenia z odcinka 4x02 były 94 dniem na wyspie i była to Wigilia! Może będzie jakieś nawiązanie do Świąt? Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ross154
Gość






PostWysłany: Czw 21:33, 21 Lut 2008    Temat postu:

Było też troche z "Jurrasic Park" niedźwiadek polarny troche pobłądził po pustyni Wink

Ciekawe tez były miny Jacka i Kate kiedy zobaczyli upragniony śmigłowiec, ale coś mi mówi że nie odlecą odrazu nim z wyspy Wink

Reasumując, jak dotąd najlepszy odcinek tej seri.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Sezon 4 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin