Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna

Forum o serialu LOST: Zagubieni
Forum o najpopularniejszym serialu Lost: Zagubieni
 

02x12: Fire + Water - o odcinku
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Sezon 2
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Farel




Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:54, 06 Lut 2006    Temat postu:

A ja się dla odmiany z Wami nie zgadzam. Lubię Charliego, bo wnosi taki powiem świeżości, lekkości. Jest zabawny, sympatyczny, ma uroczy brytyjski akcent i kibicuję mu w walce z uzależnieniem. Co do jego retrospekcji to są to chyba moje ulubione, więc ostatnio odcinek mnie absolutnie nie znudził. Trochę mnie zdzwiły opinie, z którymi się spotkałam, iż to niemiłosiernie nudny odcinek, jeden z najgorszych. Jest to przede wszystkim serial o ludziach i czasem warto trochę zwolnić tempo akcji (gdyby w każdym odcinku pojawiało się starcie z innymi lub dym-destruktor to by się to w jakiś shit zamieniło) by móc zająć się budowaniem postaci. Jak można zauważyć wątek Charliego, jego uzależnienia, kariery pojawia sie dosyć często, więc wygląda na to, że jest dla scenarzystów dosyć istotny i oby tak zostało. Co do Charliego i Claire to w sumie nie mam zdania, choć miło by było gdyby byli razem, bo Charlie słodko wygląda z dzieckiem i widać, że jest z nim związny. Choć oczywiście zgadzam się, że narkoman to zagrożenie dla malucha i póki Claire nie będzie miała pewności, że Charlie jest czysty to zdecydowanie powinna go trzymac na dystans.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Max




Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 909
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: england my home

PostWysłany: Pon 20:58, 06 Lut 2006    Temat postu:

farel - mój mistrzu - idealnie opisałeś moje uczucia co do Charliego .. brawa i wielkie dzięki ci za to... dorzucę że Dominic sie świetnie ubiera Very Happy [ jak i w rzeczyistosci jak i w serialu ]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Farel




Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:05, 06 Lut 2006    Temat postu:


Max napisał:
farel - mój mistrzu - idealnie opisałeś moje uczucia co do Charliego .. brawa i wielkie dzięki ci za to... dorzucę że Dominic sie świetnie ubiera Very Happy [ jak i w rzeczyistosci jak i w serialu ]

Heh, dzięki. Taka mała errata: jak już to mistrzynio i opisałaś Wink ale wybaczam, przecież po nicku nie widać Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Max




Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 909
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: england my home

PostWysłany: Pon 21:06, 06 Lut 2006    Temat postu:

oj wybacz:* po nicku nie da sie domyślić no Embarassed mam nadzieje ze zostaje mi to wybaczonee Cool

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iziątko




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 877
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków ;]

PostWysłany: Pon 21:57, 06 Lut 2006    Temat postu:

Widze Max że Farel przyszła Ci na pomoc............Ja też się zgadzam!!!!!!
Charli na prezydenta !!!!!!!<lol2>


I pamiętajmy CHARLI nie ćpa......My przecież to wiemy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Satori




Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:50, 07 Lut 2006    Temat postu:


Dawca napisał:

Co do A-L, pewnie za kilka odcinków, gdy już ją lepiej poznamy i zacznie sie uśmiechać to fani zmienia zdanie o niej bo na dzień dzisiejszy będzie bardziej przydatna grupie niż bohater tego odcinka !!!!

z ust mi to wyjąłeśVery Happy


Skaterka napisał:
PB&J jest pisane na siłe (...) ten wątek tak mi zgrzyta... Czuję tam po prostu dużo sztuczności i pisania historii na siłę... Nic nowego nie wnosi tylko się ciągnie...


Julie napisał:

Mi też się wydaje to takie sztuczne.
Ana rządzi!!!!!!!!! Wielki respekt dla niej!

nooo właaaaśnie!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iziątko




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 877
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków ;]

PostWysłany: Wto 1:05, 07 Lut 2006    Temat postu:

Co do Any zgadzam sie!!! niestety
ale taka prawda że jak ktoś sie miły robi to się mu wszystko wybacza Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julie
Administrator



Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 3:45, 07 Lut 2006    Temat postu:


Skaterka napisał:
Dawco Very Happy Mnie też jest miło Very Happy
Julie, Ty wiesz, że Ciebie też uwielbiam Very Happy Za Aną, za sztuczność PB&J, za Sawyerka w krótkich włosach Wink, nawet za Jate Cie uwielbiam Very Happy (A może zmieniłaś poglady na Janę Wink). I za wszystko inne też Very Happy


hehehehehe Embarassed Embarassed Embarassed
Ja Ciebie też Uwielbiam... Za wszystko i za każdą jedną rzecz z osobna WinkWink
Wiesz... Jack mi juz obojętny. Jak pisałam kiedyś do Ewki, może on juz nawet być sobie z Vincentem (Jacent RazzRazz). Niech nie mąci w głowach porządnym dziewczynom Smile

A co do Charliego, sami twórcy serialu zapowiedzieli... cytuję:
"Jeśli uważaliście, że czasami zachowanie Locke'a jest dziwne i przerażające, to poczekajcie, aż zobaczycie jak się rozwinie postać Charlie'go w następnych odcinkach."
I to bardzo chętnie zobaczę. Charlie jest ciekawą postacią, mimo wszystko. A jak stanie się bardziej mroczny, to i serial będzie ciekawszy i cały wątek PB&J też...
A i nie zaszkodzi jak On i Claire trochę od siebie odpoczną.

Co do Any... Mylą się Ci co sądzą, że tutejsi forumowicze polubili ją, bo zaczęła się uśmiechać...
Przyznaję, że nienawidziłam tej postaci, do chwili, aż zobaczyłam odcinek z jej retrospekcjami. Po nim obejrzałam od poczatku wszystkie odcinki, w których występowała i zrozumiałam kązdą cząsteczkę jej zachowania. I pewnie na jej miejscu postępowałabym podobnie.
Na pewno nie bylibyście w stanie zapanować nad nerwami po stracie ukochanego (nie wiemy, czy nie męża), byciu postrzeloną przez jakiegoś idiotę i po stracie dziecka (po postrzale). Była tyle czasu zaślepiona zemstą, że już nie potrafiła wrócić do normalnego (poprzedniego) zycia, gdy jej dokonała.
Ja się jej dziwię, że nie powybijała wszystkich.... hehehehe
Dlatego pewnie tak świetnie panuje nad sytuacją. Bo kto, jak kto, ale ona nie załamywała rąk, kiedy inni atakowali, tylko zapanowała nad sytuacją. Potrafiła zebrać tą mierną grupkę do kupy, a to już wielki wyczyn, jak dla kobiety (i zwłaszcza w takich okolicznościach).
I nie dziwi mnie, że potrafi się bronić az tak dobrze. W sumie nauczyła się tego, gdy nie mogła liczyć na swojego narzeczonego (męża) po stracie dziecka. Ten tchórz nie tylko jej nie pomścił, ale jeszcze zostawił ją w najcięższym momencie jej życia. Dla kobiety nie ma nic gorszego od 01. Straty dziecka, 02. Straty wielkiego wsparcia, jakim jest mężczyzna. Została sama jak palec (mama i psycholog raczej nie byli pomocni).
Większość kobiet na jej miejscu, leżała by i kwiczała w rozpaczy. A ona, pokazała, że to co jej nie zabije, to ją umocni.

Mam nadzieję, że to co napisałam ma trochę sensu... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Farel




Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:41, 07 Lut 2006    Temat postu:

Ja Any-Lucii nie lubię od pierwszej chwili od kiedy ją zobaczyłam. Jest policjantką, a policjantów nie lubię z zasady. Poza tym motyw jej zemsty mnie nie przekonuję, numerem jeden w tej kwestii jest dla mnie Beatrix Kiddo (Kill Bill), a Ana jej do pięt nie sięga. Zresztą Ana jest niezrównoważona, rozchwiana emocjonalnie i myślę, że to bardziej kwestia przypadku i trzeźwego myślenia pana Eko, że udało im sie przetrwać. Co do zabójstwa Shannon to fakt, że to był wypadek i Ana nie chciała, życia Shannon nie przywraca. Jeśli Ana uważa się za profesjonalistkę to taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Na zakończenie dodam jeszcze, że jest taka prostacka i ogólnie obmierzła i źle jej życzę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Imoen




Dołączył: 19 Gru 2005
Posty: 1178
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:05, 07 Lut 2006    Temat postu:


Farel napisał:
A ja się dla odmiany z Wami nie zgadzam. Lubię Charliego, bo wnosi taki powiem świeżości, lekkości. Jest zabawny, sympatyczny, ma uroczy brytyjski akcent i kibicuję mu w walce z uzależnieniem. Co do jego retrospekcji to są to chyba moje ulubione, więc ostatnio odcinek mnie absolutnie nie znudził. Trochę mnie zdzwiły opinie, z którymi się spotkałam, iż to niemiłosiernie nudny odcinek, jeden z najgorszych. Jest to przede wszystkim serial o ludziach i czasem warto trochę zwolnić tempo akcji (gdyby w każdym odcinku pojawiało się starcie z innymi lub dym-destruktor to by się to w jakiś shit zamieniło) by móc zająć się budowaniem postaci. Jak można zauważyć wątek Charliego, jego uzależnienia, kariery pojawia sie dosyć często, więc wygląda na to, że jest dla scenarzystów dosyć istotny i oby tak zostało. Co do Charliego i Claire to w sumie nie mam zdania, choć miło by było gdyby byli razem, bo Charlie słodko wygląda z dzieckiem i widać, że jest z nim związny. Choć oczywiście zgadzam się, że narkoman to zagrożenie dla malucha i póki Claire nie będzie miała pewności, że Charlie jest czysty to zdecydowanie powinna go trzymac na dystans.

Farel to zapewne Ty, Fu?;]

Skaterka napisał:

Teraz zabicie Charliego pewnie nie wchodzi w rachubę Sad Bo już Dominicowi zapłacili Sad Ale mam wciaż nadzieję... Bo jego postac, zwłaszcza po 2x10 i 2x12 irytuje mnie ponad granice mojej wytrzymałosci... Już Jacka łatwiej toleruję Wink (zwłaszcza w ostatniej rozmowie z Aną Very Happy)

Ej, jak możesz;p. Chciałabyś aby wbito taki nóż w moje serce?^^

Julie napisał:

A co do Charliego, sami twórcy serialu zapowiedzieli... cytuję:
"Jeśli uważaliście, że czasami zachowanie Locke'a jest dziwne i przerażające, to poczekajcie, aż zobaczycie jak się rozwinie postać Charlie'go w następnych odcinkach."

Shocked
Ech, nawet w wersji ciemnej strony mocy i tak Charlie'go będę zawsze lubić;p. (tak sądzę;p)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Max




Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 909
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: england my home

PostWysłany: Wto 16:16, 07 Lut 2006    Temat postu:

Imi, to tak jak ja Very Happy

Dominic forever Twisted Evil Cool Cool

Przestańcie w końcu offtopować, pkt. 12. Nie zmieniaj tematu (nie offtopuj) REGULAMINU !!! //Dawca


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Imoen




Dołączył: 19 Gru 2005
Posty: 1178
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:50, 07 Lut 2006    Temat postu:

Dokładnie, trzeba jakoś przetrwać ten nawał krytyki na jego postać, szczególnie po tym odcinku:\.

Przestańcie w końcu offtopować, pkt. 12. Nie zmieniaj tematu (nie offtopuj) REGULAMINU !!! //Dawca


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Max




Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 909
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: england my home

PostWysłany: Wto 16:58, 07 Lut 2006    Temat postu:

zawsze wierni Very Happy

Przestańcie w końcu offtopować, pkt. 12. Nie zmieniaj tematu (nie offtopuj) REGULAMINU !!! //Dawca


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iziątko




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 877
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków ;]

PostWysłany: Wto 17:08, 07 Lut 2006    Temat postu:

Our faith is forever

Przestańcie w końcu offtopować, pkt. 12. Nie zmieniaj tematu (nie offtopuj) REGULAMINU !!! //Dawca


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Farel




Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:12, 07 Lut 2006    Temat postu:


Imoen napisał:

Farel to zapewne Ty, Fu?;]

Ano ja Smile
Przepraszam za OT Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewka
Moderator



Dołączył: 18 Gru 2005
Posty: 1156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spod Włocławka... Aktualnie Lublin ;D

PostWysłany: Wto 19:40, 07 Lut 2006    Temat postu:


Cytat:
Jack mi juz obojętny. Jak pisałam kiedyś do Ewki, może on juz nawet być sobie z Vincentem

Pisała, potwierdzam ^^

Cytat:
Farel to zapewne Ty, Fu?;]

Cóż... Internet jest małą wioską :]
Jeśli trafiłaś tu z mojego bannera, to bardzo mi miło :] Cieszę się, ze z nami jesteś.
Co do odcinka: Niby lubię Charliego, ale ten odcinek po prostu mnie znudził. Ale to chyba dlatego, że przyzwyczaiłam się do nieoczekiwanych zwrotów akcji ;p


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fanaberya




Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 193
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:19, 08 Lut 2006    Temat postu:

Zgadzam się z opinią większości, iż odcinek był nudny i mało wnosił Sad Charlie przegina coraz bardziej. Mam nadzieję, że spożytkuje w końcu tą heroinę i odleci daleko z wyspy (nie tylko w przenośni Very Happy) bye bye Charlie!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cichy




Dołączył: 09 Sty 2006
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci?

PostWysłany: Śro 21:22, 08 Lut 2006    Temat postu:


Julie napisał:
Dlatego pewnie tak świetnie panuje nad sytuacją. Bo kto, jak kto, ale ona nie załamywała rąk, kiedy inni atakowali, tylko zapanowała nad sytuacją. Potrafiła zebrać tą mierną grupkę do kupy, a to już wielki wyczyn



też bym potrafił zapanować nad grupą celując do nich z broni :wink:
i do tego jak grupa składa się z emeryta, dwóch kobiet* i niemowy( :wink: )

* - brońboże nie chcę wyjść na szowinistę


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julie
Administrator



Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 21:55, 08 Lut 2006    Temat postu:

Panowała jak było ich o wiele więcej jeszcze Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fanaberya




Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 193
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:33, 09 Lut 2006    Temat postu:


Julie napisał:
Co do Any(...)


Fajna rehabilitacja Any i jej zachowań Smile
Główną cechą AL jest jej nieufność wobec ludzi. I trudno się dziwić... Zaufała o jeden raz za dużo i straciła wszystko.

Widziałam gdzieś na forum amerykańskim listę zalet AL i była to naprawdę długa lista Very Happy

Swoją drogą, twórcy serialu nieźle to wymyślili- Kate, która podpaliła swego ojca i zastrzeliła kogoś dla samolocika-zabawki, budzi sympatię, a Ana, policjantka stojąca na straży prawa (nie licząc jednej malutkiej zemsty na boku Smile ), budzi takie negatywne emocje (na szczęście nie w każdym Smile )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Sezon 2 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin