Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna

Forum o serialu LOST: Zagubieni
Forum o najpopularniejszym serialu Lost: Zagubieni
 

JATE IS FATE III - because 2000 & J8 [SPOILERY]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 49, 50, 51 ... 55, 56, 57  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Pon 21:11, 22 Mar 2010    Temat postu:

Ja też Ci wysłałam na priva M Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Pon 23:21, 22 Mar 2010    Temat postu:

Thanks M :*

BOŻE TO JEST CUDOWNE, TARZAM SIĘ ZE ŚMIECHU Laughing Laughing Laughing
Jak my przed sobą ujawniałyśmy swoje ciemne strony Razz Gadanie o Margie i Mattcie i ich pożyciu, o kontrolowanej przemocy w seksie, która może być podniecająca, o policzkowaniu siebie i przebijaniu dłoni na wylot szpilkami (zabawna była Ch z tym jej bulwersem: jak to!? jak można się okaleczać?! xD) LOOOOOL!!!
Wiecie co - Wy, M, C i Ch, miałyście na mój rozwój psychiczny zasadniczy wpływ. Ja wtedy chodziłam jeszcze do gima i Wy w wielu przypadkach opisywałyście mi czym jest życie, czym jest seks, te sytuacje z Waszymi exami itp., pomogłyście mi dojrzeć! Very Happy

Cytat:
Christa ( Sobota 01.12.2007)
ale o wzmiance, pierdolcu zajebany łognisty siarcisty :[
Christa ( Sobota 01.12.2007)
nieumyty:[
Ch była zajebista Tęsknię za jej "pierdolcu" ;( Ile bym dała, żeby mnie nazwała znów pierdolcem ;(

A ta druga konfa jeszcze lepsza, po SNBH:

Cytat:
Giga ( Niedziela 04.05.2008)
nie wiem czy ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości, że dupa juju nie weszłaby w te majteczki Neutral

Cytat:
Anula ( Niedziela 04.05.2008)
a widzieliscie ELCB jak sie odbijalo pod recznikiem

Cytat:
Cath ( Niedziela 04.05.2008)
widzę, że jak on ja chwyta i podnosi to ona tak jakby (oczywiscie oczami mojej chorej wyobraźni) nadziała sie na ElCbiego tzn tak zaznaczony jest ten moment, gdy już na nim osiada, tzn na biodrach Jacka... OK jestem chora
5668796 ( Niedziela 04.05.2008)
hahaha Cath
Anula ( Niedziela 04.05.2008)
Cath
5668796 ( Niedziela 04.05.2008)
ale NADZIAŁA SIĘ? Razz
Christa ( Niedziela 04.05.2008)
nadziała się
Giga ( Niedziela 04.05.2008)
<hahaha><hahaha><hahaha>
1161762 ( Niedziela 04.05.2008)
*______*
9262150 ( Niedziela 04.05.2008)
Cath ( Niedziela 04.05.2008)
n0 to jak to nazwać?
Cath ( Niedziela 04.05.2008)
hahaha sama leję z tego
Christa ( Niedziela 04.05.2008)
nadziała sie na hak:]
Christa ( Niedziela 04.05.2008)
na kija:]
5668796 ( Niedziela 04.05.2008)
nie, no trafnie nazwałaś Very Happy
Cath ( Niedziela 04.05.2008)
na hak, na kija
5668796 ( Niedziela 04.05.2008)
perfidne się nadziała xD
Cath ( Niedziela 04.05.2008)
zahaczyłą przypadkiem i tak już została

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Bosh, są jeszcze ostrzejsze, ale to się wręcz nie nadaje do publikacji. Byłyśmy zdrowo szurnięte.

I ulubione słowo Ch:

Cytat:
Christa ( Sobota 01.12.2007)
ona jest niereformowalna [o Marcie aka Marciku]

Cytat:
Christa ( Niedziela 04.05.2008)
on jest niereformoalny [o Loganie]
"niereformowalny"

Wiem, że jestem beznadziejnie nostalgiczna, ale tęsknię za tym. Nawet teraz popłakałam się ze śmiechu czytając to.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Giga dnia Pon 23:28, 22 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Śro 11:13, 24 Mar 2010    Temat postu:

Ab Aeterno.

Co za epizod! Ach! Kilka słów: Nestor, Titus i Mark! Momentami aż miało się wrażenie, że ogląda się całkiem inny serial. I ten całkiem inny serial okazał się być wspaniały i M chcieć więcej! Po pierwsze: XIX wiek, hiszpański język, Black Rock, śmierć i miłość, zło i dobro. Esencja po prostu. Historia Riccardo i Isabeli - piękna i rozdzierająca. Historia Riccardo, który zrobi wszystko dla miłości > historia Sayida, który zrobi wszystko dla miłości. Sayid jak wiemy z proma jest pusty, a Riccardo dzięki temu, że wybrał dobrą stronę mocy - przynajmniej pogadał sobie z żoną. Swoją drogą - piękna to była scena. Pierwszy raz na oczy widziałam ich miłość, a miałam wrażenie jakbym inwestowała w ten związek conajmniej ze dwa sezony. Cudnie zagrane, cudnie! MiB i Jacob. I praktycznie wszystko jasne. MiB będąc alegorycznym winem nie może zostać uwolniony z butelki, a Jacob jest korkiem, bez którego wino z butelki wypłynie. Ostatnie ujęcie ukazuje nam jednak, że MiB nie tylko musi pozbyć się korka (Jacoba), ale też zniszczyć butelkę (wyspę). Pewnie dlatego, żeby mieć pewność, iż kolejny strażnik pokroju Jacoba nie przywlecze go spowrotem. Widmore - zły czy dobry? Może to on ma na pokładzie jakiś blowup, przez którego wyspa zatonie niczym mityczna Atlantyda? Pewnie nie - byłoby to po prostu za proste ^^ Dobrze, że Richard pozostał jednak z "naszymi" Very Happy MiB się spóźnił i kij mu w oko! Ha!

The Package. Jin i Sun. Reunion? Mam nadzieję, że wreszcie. Bo jeśli nie to wcale nie będę płakać jak już ich wreszcie pogrzebią.

Acha - czasami Jaterzy mnie wkurwiają. Tak jak np. teraz. Czytam sobie po odcinku tu i ówdzie i tam gdzie są Jaterzy nie ma zbyt wiele dyskusji na temat odcinka. Czy my naprawdę nie potrafimy już docenić innych wątków?! Prove me wrong!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Śro 11:16, 24 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 13:33, 25 Mar 2010    Temat postu:


Cytat:
Czy my naprawdę nie potrafimy już docenić innych wątków?! Prove me wrong!

Oj potrafimy, potrafimy Very Happy Ab Aeterno to jak dla mnie jeden z najlepszych odcinków jak do tej pory. Coś niesamowitego!


Cytat:
Momentami aż miało się wrażenie, że ogląda się całkiem inny serial. I ten całkiem inny serial okazał się być wspaniały i M chcieć więcej!

Dokładnie to samo sobie pomyślałam. A też chce więcej Very Happy


Cytat:
Po pierwsze: XIX wiek, hiszpański język, Black Rock, śmierć i miłość, zło i dobro. Esencja po prostu.

Boże jak ja kocham hiszpański Very Happy Pól odcinka w tym języku normalnie miodzio!

Naprawdę, wcale nie przeszkadzało mi, że praktycznie przez cały odcinek widzieliśmy tylko Richarda. Nestor w końcu miał pole do popisu i w pełni z tego skorzystał. Do tej pory nie miał zbytnio szansy się wykazać ale to fantastyczny aktor! W ogóle cała historia Ricardo jak dla mnie była świetnie pomyślana.

Mam cichą nadzieję, że to nie ostatni ze świetnych odcinków i do końca będzie już tylko lepiej bo prawdę mówiąc początek sezonu powalający nie był...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Nie 20:34, 28 Mar 2010    Temat postu:

Hola chicas! Very Happy

Też kocham hiszpański, już drugi rok żałuję, że nie wybrałam się do liceum z hiszpańskim, chociaż miałam taką możliwość. Zwłaszcza, że ten język jest banalny do nauki. A odcinek szalenie mi się podobał, oglądałam z wielkim zaciekawieniem. Przez te ostatnie sezony powstało tyle pytań na temat Richarda, jego postać wzbudzała tyle emocji, że należał mu się ten ep jak mało komu. Chociaż ta Isabella... Nie zrozumcie mnie źle, to świetna postać i wybrali do jej odegrania piękną aktorkę, ale w momencie tej rozmowy, kiedy powiedziała do Richarda "zamknij oczy", a potem "będziemy zawsze razem" itp. to pomyślałam, że zakrawa to o jakieś tanie romansidło ;/ Tylko z drugiej strony, jak tu przedstawić historię wielkiej miłości w czasie 40 minut i nie otrzeć się przy tym o lekki kicz? To chyba niemożliwe.

Znalazłam piękny gif:

zwróćcie uwagę na to zbliżenie gdy dotyka jej pupy Laughing

Btw, czasem mam wrażenie, że już tylko ja tutaj podniecam się jeszcze tymi ujęciami Laughing Może to kwestia tego, że wy to macie na co dzień, a ja cóż Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Nie 20:54, 28 Mar 2010    Temat postu:

Hahahaha, a ja dzisiaj właśnie ochrzaniłam lubego, że mnie maca po pupce i przeszkadza w prostowaniu włosów xDDD Jak widać punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia ;p Ale gif - MARZENIE!

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Nie 20:54, 28 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Czw 22:00, 01 Kwi 2010    Temat postu:

M, jak można się wściekać za macanie pupki, nie rozumiem Confused
Btw, prostowanie włosów to zło. Zrobiłam sobie w piątek trwałą! Very Happy

W ogóle to co tu tak cicho, już po nowym epie! Nikt nie ma jakichś przemyśleń? Razz

Ja byłam nawet mile zaskoczona, nie zanudził mnie ten ep na śmierć (tylko trochę mniej). FS były tragiczne, jeden wielki ZIEEEEW. Zresztą, wszystkie FS są nudne, nawet Jackowe mnie irytowały. Czuję się jakbym oglądała jakieś fragmenty dramatu z cyklu "okruchy życia", a nie Lost. Dla mnie to opowieść o w ogóle innych ludziach, nie tych, których losy śledziłam przez 5 sezonów. Dlatego na razie nie przywiązuję zbytniej wagi do FS. Może popełniam błąd, ale naprawdę nie umiem się do tego przekonać.

Wy też zauważyłyście jaki Jack był w tym epie kjutaśny? Laughing Przyniósł Sun pomidorka i w ogóle. I te uśmiechy. Przypomniała mi się scena z nasionkami guavy Smile

Eh, wiecie, zaczyna mi brakować Jate. Który to już odcinek bez nich... Tylko to mnie pociesza, że im dłuższa rozłąka, tym bardziej emocjonalny i epicki będzie reunion. No i Kate myślała o Jacku siedząc przy ognisku Smile

Czekają nas piękne momenty, mówię Wam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Giga dnia Czw 22:04, 01 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Sob 12:18, 03 Kwi 2010    Temat postu:

G, można się wściekać, jak się ma tak tragiczne owłosienie jak ja Wink A trwałą miałam jakieś 10 lat temu i po niej miałam jeszcze tragiczniejsze włosy, więc szczerze to nie zazdroszczę. Ale parę fot nowej fryz mogłabyś zapodać Very Happy

"The Package"

Całkiem przyjemny epizodek. Sun i Jin - tacy nieporadni aż do samej końcówki, kiedy to Jin wykazał się męskością. Spłodzili bękarta, uprawiając seks bez zezwolenia daddy'ego - normalnie szaleństwo! A Sun podniecała męską część widowni swoim boskim ciałem. Nie wiem doprawdy czego Ty chcesz od tych FS, G xDDD

Wyspa. Widmore i Locke. Jack i Sun. Finito. Sawyer i Kate - nuda. Jak oni tak mogą siedzieć i nic nie robić... Po prostu nudziarze. Kate już dawno powinna zamienić towarzystwo na Jackową ekipę - tam przynajmniej mają cudnego Ricardosa. No i pomidorki, mniam! Nie mówiąc już o tym, że Jacko wygląda na najlepsze kandydata na Jacobową pozycję. Taki splendor! No, ale jak to zwykle w takich historyjkach - książę wybiera Kopciuszka - tyle, że w wersji odwróconej. Poza tym to bardzo podoba mi się, że Widmore zgarnął Desmonda. Nie podoba mi się, że rozczulił Jina zdjęciami z aparatu - denny, soap - operowy chwyt i to na dodatek bez sensu, bo i tak świat ich córeczki bez rodziców jest skazany na zagładę. Acha - Sun mogłaby tak nie gadać po ingliszu do końca serii moim zdaniem. I tak zbyt wiele ciekawych rzeczy z jej ust nie wypływa. Za to Jack powinien opowiadać o pomidorkach nadziei nawet co tydzień Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Śro 11:31, 07 Kwi 2010    Temat postu:

"Happily Ever After"

Indeed.

I pomyśleć, że cały czas mieliśmy TO w zasięgu wzroku. Przez tyle lat.

You could put Jack and Kate on a NYC street, and have them pass each other, at rush hour, on a Wednesday morning. And they would stop, and turn, slowing to watch each other go by. They know each other within the context of a universal recognition. They have met before this life. And, they will meet again, in another.

Może faktycznie nie powiedział tego JJ, któremu cały czas przypisuje się ten cytat. Za to na pewno wyszło to z ust kogoś kto od samego początku wiedział o czym de facto jest ten serial.

Pierwszy raz od paru lat czuję prawdziwe motylki na myśl o Jate. I to nie o tym wyspowym. Nie spodziewałam się tego...

CUDNIE, PO PROSTU CUDNIE !! Very Happy

Post Sue z LF, z którym zgadzam się w 100%

"I thought this one was AMAZING!!!! My favorite episode this season so far!!

I am too amped at this moment to write too much right now, but I will say that I walked away realizing that it all boils down to LOVE.

Des/Penny

Charlie/Claire

Daniel/Charlotte

Each of them felt that LOVE! That is what has carried through these realities!!! How SIGNIFIGANT and SYMBOLLIC is that?!?! Even though Desmond was getting memory "flashes" from the island days,...the question of the night was:

"Did you feel it?"

Not.... did you see it. FEEL! They are talking about love. That is truly the tie that binds these realities. They are incomplete,..."LOST".... without each other. The other "couples" in this story have either found each other (Rose/Bernard, Sun/Jin) or missing/searching(?) for their missing half (dare I say soul-mate?). Or at least I think it is safe to assume they WILL be once they start to remember. This has the potential to be gold my friends! Romantic gold!

After seeing that flash of "recognition" from Jate,...how could it be any different for them?

Answer: It can't. It won't.

All the symbolisms, and call-backs, and signifigant lines were too many to even name. Bravo writers!! I just know that I am giddy with that LOST-buzz that I used to get after an ep. -And I haven't felt it for a while. I've liked many of the eps this season. Enjoyed them even. But this one was like cupid's arrow hitting my heart dead-center. Wow. Just,.....wow! Loved it!!

And Jack in scrubs? -ALWAYS a good idea! (so is Jack out-of-scrubs for that matter! But I digress....) He's seriously so, so beautiful.

Also, so awesome to see Charlie. Man I miss him. -"sodding idiot!" - hee hee! I'm gonna have to smack him though for calling my man names!!

JIF my friends!

I believe stronger than ever!!!"

Ultimately it's all about LOVE Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Śro 19:37, 07 Kwi 2010    Temat postu:

Czyli nie tylko ja dostałam jaterskiego kopniaka po tym epku, chociaż tam wcale nie było Jate Very Happy Kto by pomyślał, że ten cytat, który zapodałaś M, niesie ze sobą TAKI przekaz. Cofam wszystko co mówiłam o FS, teraz czuję, że FS będzie naszym wybawieniem. I potwierdzeniem tego, o czym do cholery dyskutujemy od 6 sezonów - że JATE IS FATE. Jestem przerażona własnym optymizmem Laughing jak chyba zresztą większość jaterów, sądząc po tym, co piszą na forach. Jeśli to jest TO, o czym wszyscy myślimy, to finał nas zabije. Podkreślam jeśli, bo teoretycznie nic nie wiadomo, ale... cholera, wszystkie znaki na niebie i ziemi... no kurczę, wszystkie wskazują na jedno. A przede wszystkim scena z taksówką - kto zaprzeczy, że oni tego nie poczuli? (z wyjątkiem, ekhm, żyjących we własnym świecie urojeń zwolenników dogorywającej, niedorzecznej pary wiadomo której).

IMO w FS wszystko zmierza ku odnalezieniu się ludzi, którzy naprawdę się kochają: Jin/Sun, Daniel/Charlotte, Charlie/Claire (wiecie, że znowu się poryczałam na scenie, kiedy Charlie przyłożył rękę do szyby w tym samochodzie? Confused), Desmond/Penny, Sawyer/Juliet (coffee!) i... Jack/Kate Smile

Teraz już mam gdzieś, ile jeszcze odcinków będą trzymali Jate w separacji. Niech napięcie sobie rośnie i rośnie, a finał będzie epicki. Czy ja już mówiłam, że czekają nas piękne, acz pewnie zajebiście smutne chwile? Niech mi ktoś powie, że nie! Very Happy

EDIT: Coś dla potwierdzenia naszych przypuszczeń (niestety pyta SKristin, ale coś ostatnio siedzi cicho jeśli chodzi o rozprzestrzenianie skaterskich plotek. Cóż, może nie ma co rozprzestrzeniać, bo przeczuwa jak to się skończy? Wink )

Cytat:
A couple weeks ago, after I got a little intel on tonight's episode, I floated the following theory to Damon: "Is it safe to say that at its very core Lost is a love story?"
Damon replied: "You are the very first person ever to get the meaning of the show. Yes. It is a love story. Always has been...always will be."

Read more: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Giga dnia Śro 20:03, 07 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 20:19, 07 Kwi 2010    Temat postu:

OMG właśnie obejrzałam epek i mam totalny mętlik w głowie! Już nawet nie będę wspominać o mojej ekscytacji Jate (Jate którego w tym epku w ogole niebylo) bo juz Giga I Majczos o tym wspomniały. Generalnie wszystko powoli zaczyna nabierać sensu a ja muszę sobie to jakoś poukładać! JiF my friends Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Śro 20:43, 07 Kwi 2010    Temat postu:

Boooooooooosszzzz, Lostbeth robi jaterskiego wida, podłożyła w tle głos Charliego gdy rozmawiał z Desmondem.
http://www.youtube.com/watch?v=y17VUyY0bzE
Nie jest jeszcze w pełni gotowy.

Jestem w jaterskim amoku, a muszę się uczyć Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Czw 8:20, 08 Kwi 2010    Temat postu:

G, może wykorzystałabyś tę WEN i skleciła jakiegoś ficka, hmmm? Smile)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Pią 23:05, 09 Kwi 2010    Temat postu:

M, myślałam, że po ćpunce już nigdy nie zadasz mi tego pytania XD
Ale tak serio, to wiesz, może i bym coś skleciła, ale problem w tym, że jedyne o czym mogłabym teraz napisać to spotkanie Jate w AU, a kompletnie nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. Każdy scenariusz wydaje mi się głupi i zbyt melodramatyczny ;/ Naprawdę, jestem ciekawa jak sami twórcy rozpiszą tę scenę. Pewnie skończy się na "-Hi. -Hi." i uśmiechu, ale chcę żyć nadzieją, że to będzie HUGE ;] Razem z tymi wszystkimi przebłyskami/wizjami itp.

Przepraszam, że tak drastycznie zmieniam temat i w ogóle zaraz zaofftopuję, ale co sądzicie jako kobiety o tym facecie: http://www.youtube.com/watch?v=4PbKm9gCEvs ? Bo co prawda nigdy Wam się nie przyznawałam, ale mam dziwną zajawkę na Juda odkąd zobaczyłam go jako "pana robota do towarzystwa" w AI Cool Jestem ciekawa co o nim sądzicie. Bo mi przede wszystkim podoba mi się u niego zarośnięta klata, której ostatnimi czasy zabrakło u Matta Laughing I ogólnie jest cholernie sexy no Neutral Zwłaszcza na tym spocie. Nie mogę przestać sobie tego odtwarzać, nie mogę iść spać przez to! xD


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Giga dnia Pią 23:10, 09 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Sob 7:37, 10 Kwi 2010    Temat postu:

Mnie Jude bardzo podobał się w Closer. Chociaż był tam zdeczko dupowaty. Ale jako robot?! G... Ty chyba poważnie faceta potrzebujesz!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Śro 19:45, 14 Kwi 2010    Temat postu:

"Everybody Loves Hugo"

AWESOME. Kolejny fantastyczny epek. Srsly, moje odczucia stają się po prostu nudne i jest to wręcz fantastyczne! TAKI miał być ostatni sezon. Wartki, interesujący, porywający i emocjonalny!

- Jurley *hearts* (poważnie się wzruszyłam na ich kissie bleedingowym!)
- Jack i MiB - NARESZCIE! *fanfary*
- Ilana - LOLZ!
- Whispers - tajemnica wyjaśniona
- Benowe podejrzenia o pedofilię Desmonda LOLZ
- Desmondowy nokaut na Locke'u!!!!!!!! (Jacko musi go uratować ofc! - paralel do uratowania rannej w wypadku Sary)
- MiB i Desmond - postawa Desmonda to totalny luuuuuzzzz, który bóstwię
- AAANNNDDDDD - LAST BUT NOT LEAST:

http://www.youtube.com/watch?v=5SVGdIvn4Pw&feature=player_embedded

That's it folks.

/wraca do przesmutnej polskiej rzeczywistości...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Śro 19:46, 14 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Nie 14:08, 18 Kwi 2010    Temat postu:

Haha, ten vid jest cudowny Laughing Już powoli godziłam się z myślą, że spotkają się dopiero w finale ;p

Od "Ab Aeterno" każdy ep jest świetny, coraz więcej się dzieje i coraz więcej wyjaśnia. Mam nadzieję, że ta tendencja utrzyma się aż do finału.

Ahh i jestem cholernie podekscytowana wątkiem Jack - MIB oraz Jack - Locke. Ich relacje zawsze były interesujące do oglądania, a teraz to już w ogóle Wink Będzie się działo.

Nie sposób też nie wspomnieć o dennej śmierci Ilany - choć przyznam, że dawno nie miałam takiego WTF?! wyrazu na twarzy jak w tym momencie Laughing Zresztą w tym odcinku było dużo WTF - Desmond wepchnięty do studni, Desmond potrącający Locke'a, wybuch Czarnej Skały. Za każdym razem szczena mi opadała do ziemi Laughing

Aha, słyszałam, że jest jakiś bardzo pozytywny dla nas spoiler dot. finału, ale nie zamierzam go czytać :] Może jaby w drodze? Very Happy No bo na logikę: skoro wszystko w FS jest w jakimś stopniu paralelne do głównej rzeczywistości, to Jack powinien mieć mieć dziecko na wyspie, no nie?

Może ten jex w 316 nie był bez znaczenia? Very Happy I ten easter egg z komiksem, który miał Hurley w samolocie - o jakiejś ekipie z kobietą w ciąży na pokładzie, jeśli dobrze pamiętam.

M, co o tym sądzisz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Nie 14:52, 18 Kwi 2010    Temat postu:

Ratuuuuuuuuuunku, przeczytałam te okropne spoilery Crying or Very sad dlaczego ja taka jestem?! Dlaczego?! Nie umiem się powstrzymać ;( A miałabym taką radochę z oglądania Sad

Gwoli ścisłości - spoilery są FANTASTYCZNE. Niedługo chyba bardziej polubię AU od wyspy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 18:04, 18 Kwi 2010    Temat postu:

No wielkie dzięki Gig Razz Do tej pory nawet bez większego wysiłku omijałam spoilery ale teraz zrobiłaś mi taką chęć na przeczytanie że nie wiem jak wytrzymam Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Nie 18:40, 18 Kwi 2010    Temat postu:

Boshhh... Co to za wielkie spoilery, które Was tak poruszyły? Mirroring stiching scene? Jate - last men standing?

ETA:

LF mnie oświecił!!!!! JATE AU!!!!!!! sjdfhalklajssdjjkkk!!!! ofc wiadome było, że nastąpi, ale jeszcze fajniej wiedzieć, że nie będzie to coś w stylu: Jack i Kate reunion w AU - end of LOST...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Nie 20:16, 18 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 49, 50, 51 ... 55, 56, 57  Następny
Strona 50 z 57

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin