Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna

Forum o serialu LOST: Zagubieni
Forum o najpopularniejszym serialu Lost: Zagubieni
 

JATE IS FATE III - because 2000 & J8 [SPOILERY]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 47, 48, 49 ... 55, 56, 57  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Śro 18:58, 24 Lut 2010    Temat postu:

JAK NIE OGLĄDAŁEŚ/ŁAŚ "LIGHTHOUSE" TO NIE CZYTAJ.

Obejrzałam centric Jacka i...

WTF, DAVID???????!!!!???!!?????!!??? Neutral||||||||||||||| SZOK. Tzn. okay, przyznaję się, już wcześniej wiedziałam, bo czytałam spoilery <lol2> Ale w sumie nie mam nic przeciwko, to nawet sexy. Jestem barrrrrrrrdzo ciekawa kto jest matką, mam nadzieję, że nikt z wyspy. To by była już przesada Confused

Cytat:
Mam tylko nadzieję, że dziecko nie stanie ojcu na przeszkodzie w nawiązaniu nowych relacji damsko-męskich (Kate), o ile w ogóle do takich dojdzie...

Tego jestem akurat pewna, że między Jackiem i Kate dojdzie do pogłębienia relacji w AU. Ta długa wymiana spojrzeń w 6x03 była zbyt wymowna. W ogóle ta sytuacja była kuriozalna - Kate z bronią w ręku porywa taxi, obok kobieta w ciąży, kierowca panikuje, nie mogą jechać, jednym słowem totalny chaos, ale kiedy zauważa Jacka przez szybę wszystko przestaje na chwilę dla niej istnieć. To musi wiele oznaczać, przecież nikt kto zwiewa przed policją nie traci czasu na wymianę spojrzeń z obcym facetem.
Mam nadzieję, że polubią się z Davidem. To w gruncie rzeczy dobry chłopak Smile

Ale wracając do 6x05 ;] Cieszy mnie bardzo, że David gra Chopina! Kurczę, taki polski akcent Very Happy Syn mojego ukochanego bohatera serialowego gra utwory Polaka i jeszcze jest jego wielkim fanem (zauważyliście, miał jego plakat w pokoju Laughing) Darlton są jednak cholernie inteligentni, bo który przeciętny Amerykanin wie, że 2010 to rok chopinowski? Wink

Ofc akcja na wyspie również mi się podobała - zwłaszcza, ten wkurzony i nic nie rozumiejący Jack, jak za starych dobrych czasów Very Happy Przestałam nawet przywiązywać tak dużą wagę do Jate. Ich kolejna wymiana spojrzeń w stylu chcę, ale nie mogę była sweet, ale tak jak powiedziałyście - nie robi na mnie już wrażenia ;]

I jeszcze co do Claire - nie podoba mi się jej nowy image. Nie wiem czy jest zła, czy da się ją jeszcze jakoś zasymilować (Laughing), ale to, że zaufała Flocke'owi jest niepokojące. IMO zarówno Claire jak i Sayid są już na straconej pozycji i to zło naprawdę w nich rośnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Śro 19:55, 24 Lut 2010    Temat postu:

Heh no to spojrzenia Kate na Jacka i 2 sec zastój to nic takiego, specjalnie wpadła na niego w samolocie żeby podwędzić długopis, więc zapamiętała go i zwróciła uwage gdy się rozglądała dookoła...

Teraz nie wytrzymuje, kim jest matka Dawida! Smile Przez myśl przeszło mi, że Jack to przyszywany ojciec, ale skoro powiedział, czy nie chce do babcie to raczej nie, a po zatym są podobni, podobne zainteresowanie grą na pianie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Śro 20:08, 24 Lut 2010    Temat postu:

David ma w sobie to Shephardowe "coś" - tak jak tatuś i dziadek ofc! A jego zamiłowanie do Chopina (i w związku z tym Darltona czy kogokolwiek) ma chyba mało wspólnego z rokiem chopinowskim (we FS jest 2004), ale na pewno coś z zamiłowaniem do muzyki poważnej (btw. słyszeliście, że nasz rodak Zimmerman nie chce grać w Polsce ze względu na to, że nie chce narażać swojego fortepianu na nasze drogi i boi się, że jego koncert będzie nagrany i nielegalnie wykorzystany? xDDD).

Całe FS bardziej mi się podobały od akcji wyspowej. Wszystko dlatego, że mam już szczerze po dziurki w nosie tej zabawy w ciuciubabkę z widzami!!! Po cholerę jakaś latarnia i jakieś lustro?! Po cholerę niejasne zagrywki Jacoba?! Przecież od samego Pilota wiemy, że Jack ma jakieś wielkie powołanie i ileż można się z tym obchodzić wkoło?! Tym bardziej, że w ostatnim epku Ilana wspomniała, że MiB rekrutuje sobie kandydatów. Kandydatów, jak nietrudno się domyślić, na swojego następcę. A skoro MiB rekrutuje to Jacob też może. To, że jest dead absolutnie się w tym wypadku nie liczy. Jacob powinien dobrze wiedzieć, że Jack najbardziej nienawidzi nieszczerości i owijania w bawełnę i ta jego gadka o tym jak to najlepiej jest przekonywać powoli i niebezpośrednio (tjaaaa niech sobie siedzi i gapi się w ocean do u.... śmierci!) jest po prostu zwyczajnym przeciąganiem ze strony twórców. Wygląda na to, że wszystkie odpowiedzi LOST możnaby pewnie zmieścić w jednym epku - cała reszta to po prostu zręczna koloryzacja. Jak na razie wątki mitologiczne nie zaspokajają mojego apetytu nawet w najmniejszej części.

Claire. Claire niech zdycha. Zawsze mnie nudziła a już po tej zmianie w zombieClaire to w ogóle życzę jej prędkiej zagłady. Ponoć ma się zmienić jak spotka Kate, ale tak szczerze to nie interesuje mnie to za bardzo z jej punktu widzenia. Niech Kate robi to co ma zrobić i znajdzie wreszcie spokój sumienia (jeśli Claire faktycznie nie deadnie).

Jin jak zwykle robi za wypełniacz. Nic nowego w tym względzie.

Ta niechętność do zadawania pytań wszystkich niemalże postaci jest po prostu zatrważająca! Tak naprawdę to chyba tylko Locke był zainteresowany czym tak naprawdę jest wyspa. Cała reszta to banda zidiociałych egoistów, których ineresuje tylko czubek własnego nosa i osobiste cierpienie. Nawet Jack i Kate to imbecyle w tym względzie. Sorrry, ale tak jest! Jak można przyjmować wszystko za taką naturalność bytu?! Jak można nie przycisnąć Dogana i nie wydusić z niego paru odpowiedzi?! Ehhhh... Nie ma sensu się denerwować, bo i tak rzekę kijem nie sposób zawrócić. Ale wkurw na Darltona uzasadniony jest w dalszym ciągu.

Btw: Czy Jack był na zdjęciu w ramce razem z synem i matką, czy z synem i żoną? Jak ta babka to nie matka to zapewne jego eks. Jakaś brunetka w każdym razie.

Btw2: A co tam u Was dziewczęta w prywatnym lajfie się dzieje?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Śro 22:32, 24 Lut 2010    Temat postu:


seige napisał:


Btw: Czy Jack był na zdjęciu w ramce razem z synem i matką, czy z synem i żoną? Jak ta babka to nie matka to zapewne jego eks. Jakaś brunetka w każdym razie.



Jesli chodzi o to z początku (słaby fotomontaż btw. ) to na 100% matka. Rodzinne foto. Za młody wtedy jeszcz był na żone, jeszcze jej nie miał napewno. Ja bym Sare obstawiał, bo innej kobiety nie ma napewno z którą by nie był do tej pory, bez katastrofy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pink Butterfly




Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:26, 25 Lut 2010    Temat postu:


seige napisał:
(btw. słyszeliście, że nasz rodak Zimmerman nie chce grać w Polsce ze względu na to, że nie chce narażać swojego fortepianu na nasze drogi i boi się, że jego koncert będzie nagrany i nielegalnie wykorzystany? xDDD).


xD Polska, nic dodać nic ująć.



seige napisał:
Claire. Claire niech zdycha. Zawsze mnie nudziła a już po tej zmianie w zombieClaire to w ogóle życzę jej prędkiej zagłady.

Jin jak zwykle robi za wypełniacz. Nic nowego w tym względzie.


Zgadzam się w 100%


seige napisał:
Btw2: A co tam u Was dziewczęta w prywatnym lajfie się dzieje?


Egzaminy. Szkoła. Historia bokami mi wyłazi. Ale ogólnie nie jest źle. A co u ciebie? (O innych się nie pytam bo liczę, że odpowiedzą na Twoje pytanie Very Happy)

Jak dla mnie to najbardziej interesujący odcinek szóstego sezonu. Nawet nie umiem powiedzieć dlaczego ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Czw 23:39, 25 Lut 2010    Temat postu:

Wiesz co M, w sumie to się z Tobą zgadzam.

Ja w ogóle ostatnio dość często łatwo przyjmuję czyjeś poglądy xD

Niemniej to:

Cytat:
Claire. Claire niech zdycha.

To mnie rozwaliło xD Ale jest słuszne Smile

Jeśli chodzi o prywatny lajf, to szkoła, szkoła, szkoła. Niestety nie przygruchałam sobie jeszcze swojego Jacka, ale może to i lepiej. Ja się muszę kształcić i wyjść na ludzi! Razz A ewentualny absztyfikant by mnie tylko rozpraszał. Jeszcze matury bym nie zdała, tfu, tfu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 21:50, 26 Lut 2010    Temat postu:

Fajne zdjęcia z sesji jakiejś Wink

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Pią 22:20, 26 Lut 2010    Temat postu:

Ta sesja będzie w Vanity Fair! Nie mogę się doczekać Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Nie 19:39, 28 Lut 2010    Temat postu:

OMG, jaka wyczesana sesja!!! Czy amerykański Vanity Fair jest dostępny w Polsce, np. w Empiku? Z chęcią bym nabyła, jeśli tak Very Happy

No to uczcie się kochane realizatorki własnych karier! Ale zgadzam się z Wami - jak pojawia się miłośc to nawet największa, najważniejsza nauka etc... staje się nieistotna, więc G - życzę Ci wielkiej love dopiero na studiach (kiedy i tak balowanie będzie stało na drodze Twej nauki xD).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Nie 22:15, 28 Lut 2010    Temat postu:

M, wydaje mi się, że jest w Empiku! Pójdę jutro sprawdzić

Choć sama sesja wyjdzie pewnie za dwa miechy albo jeszcze później... albo nawet w maju, w ramach finału Lost.

Ej, a słyszałyście, że finał jest zaplanowany na 23 maja (niedziela)?! To liczba Jacka. Fate? ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Pon 12:09, 01 Mar 2010    Temat postu:

Whaaaa? 23 maja? Yup, 23 to liczba Jacka i na pewno taka data na finał nie jest przypadkowa Smile

G, jak w Empiku znajdziesz amerykański Vanity Fair to daj znać, ok?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aggie
Administrator



Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: x-treme land :)

PostWysłany: Pon 13:49, 01 Mar 2010    Temat postu:

sesja zdjęciowa rzeczywiscie badzo fajna. Sprawdzę sobie jak będę w stanie tutaj dostac VF (obecnie stacjonuje w Kraju Kwitnoącej Wiśni).

A moja rada dla młodych i pięknych dziewcząt. Nie traccie młodości na sama naukę, bo bedziecie żałowac. Ja jak byłam w liceum to się dużo uczyłam. Owszem, miałam też zabawę, ale nie za wiele. I teraz żałują. Bo latka upłynęły, z nauki niewiele wyszło, a poza szkołą to nie ma za wiele ciekawych wspomnien. Giga, zakochuj sie puki jestes młoda. Ja mam 26 lat i poza pracą i zawodem niewiele. Zadnej miłości wartej wspominania. Mi jest z tym dobrze, ale nie są momenty, zwłaszcza jak oglądam zdjęcia koleżanek z LO, jakie to ładne śluby i dzieci mają, że też bym chciała. Wiec, jęsli wybierasz szkołę, to bądź pewna, ze kiedyś nie będziesz żałowac. Bo na liceum świat się nie kończy. Jeden gorszy stopien nie zniszczy ci przyszłości. To tylko tak nauczyciele straszą....


Sorki rozgadałam się, prosze o wybaczenie... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Pon 15:26, 01 Mar 2010    Temat postu:

Aggie, hej! A co Ty porabiasz w Japonii? Opowiadaj Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Pon 18:08, 01 Mar 2010    Temat postu:

Aggie, dzięki za rady. Tylko, że hm... to nie to, że ja mam chłopaka na wyciągnięcie ręki, ale wybieram szkołę. Po prostu nikogo nie mam na oku i dlatego mówię sobie, że to nawet lepiej Smile I myślę, że istotnie tak jest, bo mam koleżankę w związku i sama mam dość wysłuchiwania jej problemów ;] Poza tym mi chodzi tylko o maturę - jak zdam i (OBY!!!) dostanę się na wymarzony kierunek na dziennych (wiem, wysoka poprzeczka ;/), to hulaj dusza, piekła nie ma! Razz Nie zamierzam do trzydziestki zabijać się dla kariery. Tylko na razie nikogo nie szukam, bo wiem, że te nastoletnie związki są często nic nie znaczącym epizodem w życiu, a kosztują sporo nerwów. Do takich wniosków dochodzę patrząc na moje koleżanki, które strasznie przeżywają np., że ich chłopak spojrzy się na inną. Mi się chce z tego śmiać, a one już popadają w depresję Razz


M - byłam dziś i mieli Vanity Fair, ale wydanie włoskie. Myślę, że w tym głównym Empiku na Marszałkowskiej może byłoby i amerykańskie, ale chyba odechciałoby Ci się je kupić, gdybyś spojrzała na cenę Razz Włoskie kosztuje 50 zł i niestety moja miłość do mevie AŻ TAK wielka nie jest, by wydawać tyle kasy na gazetę Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Pon 18:30, 01 Mar 2010    Temat postu:

Co do miłostek etc.. - dziewczyny, które są zazdrosne aż do bólu o swoich facetów nie są po prostu we właściwych związkach, zbudowanych na zaufaniu, a nie na pociągu seksualnym.

OMG, G - to ja już wolę kupić za 50 dych paczkę pampersów dla małego xDD Ciekawa jestem kogo w ogóle interesuje włoskie wydanie VF...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Śro 17:34, 03 Mar 2010    Temat postu:

omg!

Laughing Laughing Laughing

Ale do rzeczy. 6x06 zajebisty! W końcu trochę akcji, trochę konkretów, wrócił stary dobry Lost Very Happy

Więc: Sayid mnie przeraża Neutral Claire tak samo. Nie wiem, może Kate coś wykombinuje żeby ją odciągnąć od MIB, ale dla mnie Sayid jest już martwy. Zszokowało mnie w ogóle to zabicie Dogena i Lennona, myślałam, że pobędą jeszcze w serialu co najmniej z parę odcinków.

FS trochę przynudzały, tylko powrót Keamy'ego je trochę ożywił. Ale, ale - jeden moment był miły dla oka - ta sekunda, kiedy pojawia się Jack xD Ha, wychwyciłam go od razu Cool

Końcówka miażdży - MIB, Othersi (aż mnie to dziwi, że tak łatwo przeszli na jego stronę Confused), demoniczny Sayid i stuknięta Claire plus zwolnione tempo i muzyczka w tle. Coś jak I sezon. Ciesze się też, że Kate poszła z nimi, będzie fajny zwrot akcji jak przejdzie na stronę Jacoba czyt. Jacka Wink Może być epicko.

Jednym słowem Lost się rozkręca, miejmy nadzieję, że pozostanie tak już do końca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Śro 21:33, 03 Mar 2010    Temat postu:

Zgadzam się z Tobą, G! Naprawdę dobry epek. A nie spodziewałam się po nim zbyt wiele, bo mówiąc szczerze - Sayid przez jakieś trzy ostatnie sezony był okropnie nudną i wręcz zapomnianą postacią. Fajnie, że odkopali parę starych smaczków i zamienili je w nowe (Nadia jako szwagierka). Akcja wyspowa wreszcie może być nazwana "akcją"! Ach, MIB w wykonaniu Terry'ego jest wprost magnetyczny! Locke, a przecież zupełnie nie Locke! No i faktycznie ostatni montaż - wspomnienia 1 sezonu odżyły. Tylko w takim bardziej mhrrrooocznym wydaniu, hehe ^^

Sayid mówił o sobie, że jest dobrym człowiekiem. Sayid miał w sobie wiele dobra, ale dobry to on nie był NIGDY. Tylu ludzi ilu zabił, czy to dla kogoś, czy dla siebie... no sorry... No i ofc nie wierzę, że MiB spełni swoją obietnicę i "wskrzesi" Nadię. Nie dziwię się jednak decyzji Sayida. Ktoś kto nie ma nic do stracenia może mieć już tylko coś do zyskania. I na tym opiera się jego złudna nadzieja.

Claire jest totalnie krejzi i aż przykro na nią patrzeć. Natomiast cała Claire/Kate scena była dla mnie totalnie lolzowata. Możnaby ją ująć mniej więcej tak: Claire: "My babeeehhhh, I waaaaannnntttt myyyy baBEEEHHH", Kate: "Hello, Claire. Your baby is so fucking cute. You have no idea! I've raised him in LA and bought him many toys. He is very happy and doesn't even know that you're his momma. How are you by the way? Your mop hair is very stylish!", Claire: "Die bitch. My supaaaa friend MiB will eat your soul and body very, very soon"

Yup, that's all xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Wto 15:49, 09 Mar 2010    Temat postu:

Znowu zapadła grobowa cisza na tym forum. Naprawdę nikt nie chce się już dzielić wrażeniami/domysłami nt. odcinków? ;( Nawet Logana nie ma. Może naprawdę zastosował się do mojej rady i spierdolił z forum... Laughing

Patrzcie jaką mam ikonkę, ha. Cool Niniejszym dedykuję ją Cath xD


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Giga dnia Wto 15:50, 09 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Śro 20:45, 10 Mar 2010    Temat postu:

Hej, G Smile Faktycznie, coś jednak nie wszystkim ostatni sezon przypada do gustu sądząc po częstotliwości wizyt i postów. Mnie ostatnie dwa epizody przywróciły radość i zachwyt, którego dawno nie odczuwałam. 'Dr. Linus' był po prostu pięknym odcinkiem. Michael Emerson jest niezwykłym, wręcz genialnym aktorem, a jego Ben, który wreszcie odczuwa wyrzuty sumienia i nie podąża za swoimi chorymi ambicjami był arcyciekawy w odbiorze! Wątki wyspowe również świetnie skonstruowane: zwłaszcza plażowy reunion (niczym w pierwszych sezonach!). Aż się łezka w oku kręci. Posiadówka Jacka i Richarda przy palącym się dynamicie świetnie trzymała w napięciu. No a Widmore w łodzi podwodnej - wow! Będzie się działo jednym słowem - nareszcie!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Śro 21:32, 10 Mar 2010    Temat postu:

EJ. Scena w Black Rock Richard/Jack wymiata. "Wanna try another stick?" Cool I ten uśmiech pt. "NicJużKu*waNieRozumiemAleJestFajnie*. Chociaż ja mam wrażenie, że Jack zaczyna rozumieć więcej niż Richard i wszyscy oni razem wzięci. Coraz bliżej jest odkrycia swojego destiny i to będzie takie smutne Sad Już nie będzie strzelania w pysk Bena, kłótni z Lockiem, z Othersami, to się już skończyło. Teraz Jack już nie będzie się troszczył o innych, nie będzie opatrywania ran, nie będzie tych zwykłych gestów, tej zwykłej dezorientacji lidera w obliczu niezrozumiałych i niedających się ogarnąć umysłem wydarzeń. Teraz wszystko staje się jasne, wszystko zmierza ku końcowi, to takie smutne... Crying or Very sad

(mam PMS, przepraszam Crying or Very sad Wczoraj nawet oglądałam sobie scenki Jate z 1 sezonu, jakie to wszystko było niewinne! Crying or Very sad Jak oni wszyscy walczyli o przetrwanie, do 5 sezonu oni po prostu chcieli być normalnymi szczęśliwymi ludźmi, a teraz ta pieprzona wyspa, ten Jacob Crying or Very sad to cholerne przeznaczenie Crying or Very sad).

Może dlatego ten sezon wielu ludziom nie odpowiada. Bo to początek końca. A nikt tego końca nie chce... Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 47, 48, 49 ... 55, 56, 57  Następny
Strona 48 z 57

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin