Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna

Forum o serialu LOST: Zagubieni
Forum o najpopularniejszym serialu Lost: Zagubieni
 

JATE IS FATE III - because 2000 & J8 [SPOILERY]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 55, 56, 57  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pink Butterfly




Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:53, 11 Kwi 2009    Temat postu:

Seige, przepraszam, że takie spóźnione ale:
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN!

I dla wszystkich życzenia wielkanocne

Moc prezentów od zajączka
co koszyczek trzyma w rączkach
Wielu wrażeń, mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego
i wszystkiego najlepszego!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Sob 17:40, 11 Kwi 2009    Temat postu:

Dzięki Pink ;*

Również dołączam się do życzeń wielkanocnych. Niech Wam wszystkim układa się w nadchodzące święta jak najlepiej! Niech będą udane i bezproblemowe Smile Mokrego Dyngusa! Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Pon 21:57, 13 Kwi 2009    Temat postu:

http://www.youtube.com/watch?v=VFxeYWZe5To

Boskie video jaterskie! Polecam gorąco.

Przepraszam za off top, ale jestem w ciężkim szoku Shocked Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, co takiego miało miejsce w niedzielę rano, że na forum było 325 użytkowników? ... Do tej pory rekordem było 69, a forum ostatnio raczej obumiera... Nie zauważyłam też żadnych wstrząsających postów...

EDIT:

"338 było obecnych Pią 21:06, 17 Kwi 2009" ----> Shocked jakiś error, czy co?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Catherine dnia Sob 22:10, 18 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Śro 21:30, 22 Kwi 2009    Temat postu:

No i co dalej z tym Jate ?? Stanęło w miejscu ?? Nie wiadomo co dalej znimi. Kate wyraźnie biega z Saywerem trochę, a Jack bawi się w woźnego... Wiadomo coś o ich losach, jakieś spoilery ???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Czw 9:17, 23 Kwi 2009    Temat postu:


Catherine napisał:
http://www.youtube.com/watch?v=VFxeYWZe5To

Boskie video jaterskie! Polecam gorąco.

Przepraszam za off top, ale jestem w ciężkim szoku Shocked Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, co takiego miało miejsce w niedzielę rano, że na forum było 325 użytkowników? ... Do tej pory rekordem było 69, a forum ostatnio raczej obumiera... Nie zauważyłam też żadnych wstrząsających postów...

EDIT:

"338 było obecnych Pią 21:06, 17 Kwi 2009" ----> Shocked jakiś error, czy co?


Forumowe duszki urządzają sobie imprezki *lolz*

Jate stuff:

"I think the triangle has expanded, it's now a quatrangle. So, yes the plot thickens.
I feel like any audience member who is what they call a "jater" (Jack and Kate fan) is got to be living a life of perpetual frustration.

We've never had Jack & Kate come to fruition. We never yet had any real sense of like aaaahahhhhhhhh..( omg the look on her face! lol) Okay finally they've let their guards down and everything is nice and they're good- without it being torn away in one episode.

Its my hope that if Kate & Jack are gonna end up together in the final result of this show that we'll see that- That it won't be like the last moment, and they look each other in the eye and they think, okay this is gonna work. That we actually get to see it work. That we actually get to see them care about each other in more then just 22 minutes of an episode.
But actually to have it to become something that is real.
I'd like to see that.
... if thats gonna happen. I mean, if its not gonna be Jack & Kate then fine thats okay.
I think that ultimately love is just absolutely brought with disaster and its worth every moment of it no matter who you choose or what you do,
you're gonna get both sides of that coin. " - Evangeline Lilly

http://www.youtube.com/watch?v=BdBiouCopK4


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Czw 9:28, 23 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Wto 21:47, 28 Kwi 2009    Temat postu:

A mógłby to ktoś na polski z sensem, bo rozumiem powierzchownie co ona mówi, ale troche bez sensu Very Happy

http://www.youtube.com/watch?v=06nTv0aOq9M&feature=related !!! Smile

Na takie słowa z ust Kate długo się czekało, a Jack swoimi zaskakuje. On chce zrobić wszystko żeby samolot się nie rozbił i nikt nie dostał się na wyspe, a Kate nie chce by to się stało, bo niegdy nie pozna Jacka... Mam nadzieje, że dobrze to zrozumiełem Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Logan dnia Śro 21:46, 06 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Czw 10:45, 14 Maj 2009    Temat postu:

Cóż, podoba mi się wypowiedź Evi, ale póki co ja jestem tym jaterem, który aktualnie "is living a life of perpetual frustration." Oglądam 5x15 i jestem tak masakrycznie wkurzona na ten ship, na wszystko, jak nigdy!!! A na Jacka to już szczególnie!!! Co oni zrobili z moim doktorkiem???!!! Już od dawna jego postawa działa mi na nerwy, ale to, co padło z jego ust dzisiaj przekroczyło wszelkie granice mojej wytrzymałości! Evil or Very Mad Dlaczego Jack chce, by katastrofa nigdy się nie wydarzyła, dlaczego tak ochoczo zapalił się do realizacji planu Daniela?! Nawet, gdy Kate go pyta "co z nami?" (do jasnej cholery przecież to znaczy, że nigdy się nie spotkają, nie wspominając o tym, że Kate pójdzie siedzieć)... Czasem mówi się coś, a myśli coś innego, ale tu nawet po minie Jacka widać, że on na serio tego chce, żeby Oceanic 815 wylądował w LA... Why? Bo to spowodowało więcej złego niż dobrego. Świetnie, kochany, a co z Twoją miłością, hę? Dla mnie to nie jest mój LOST. Oglądam z przyzwyczajenia i dla Huga, którego uwielbiam. Wszyscy się pozmieniali. Może prócz Kate, która dalej ślini się raz do Sawyera, a zaraz potem do Jacka i prócz wspomnianego Huga, który jest taki, jaki był.

Mój ulubiony dialog z odcinka Laughing
Miles: Doktor Chang? Co pan tu robi?
Chang: Mogę Was spytać o to samo.
Hugo: Ale nasze pytanie było pierwsze.
Chang: Wasz kolega Faraday powiedział, że jesteście z przyszłości. Muszę wiedzieć czy mówił prawdę.
Hugo: Koleś, to niedorzeczne.
Chang: Kiedy się urodziłeś? W którym roku?
Hugo: Uhm... 1931?
Chang: Masz 46 lat?
Hugo: Tak. Właśnie tyle mam.
Chang: Więc walczyłeś w Korei?
Hugo: Nie ma czegoś takiego.
Chang: Kto jest prezydentem Stanów Zjednoczonych?
Hugo: Dobra koleś, jesteśmy z przyszłości, sorki.

Uwielbiam naszego tłuścioszka Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Czw 11:26, 14 Maj 2009    Temat postu:

C, 5x15?! Weź Ty FINAŁ zobacz! To jest WŁAŚNIE nasz LOST!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 11:34, 14 Maj 2009    Temat postu:

OMG!!! Nawet nie wiem co powiedzieć!!! Finał 5 sezon to normalnie CUDO !!! No nie wiem co powiedzieć... Cathuś oglądaj jak najszybciej i zapomnij o 5x15 Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cleo




Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:36, 14 Maj 2009    Temat postu:

Kurcze też musze sobie zobaczyć 15 odcinek Cool

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Czw 13:08, 14 Maj 2009    Temat postu:


Anula napisał:
OMG!!! Nawet nie wiem co powiedzieć!!! Finał 5 sezon to normalnie CUDO !!! No nie wiem co powiedzieć... Cathuś oglądaj jak najszybciej i zapomnij o 5x15 Very Happy

Amen!

Boshhhh, o tym finale to nawet nie ma jak coś powiedzieć. Za wiele by trzeba było wtrąceń typu 'omg!', 'woooo', '...', 'is dead' i tym podobnych. Finał piątki może stawać w szranki jedynie z finałem sezonu trzeciego i tu IMO walka jest bardzo wyrównana! Co do ostatniej sekundy i finalnego zaciemnienia, będącego nota bene rozjaśnieniem - to nadmienię tylko, że zawsze stałam po stronie Jacka a propos wysadzenia Swana i dla mnie wymazanie przyszłości/przeszłości byłoby jednym z najniezwyklejszych telewizyjnych przeżyć serialowych! Wiem, że Darlton potrafiliby zrobić nowy LOST jeszcze lepszym. Wiem jednak, że tak stać się nie może. Przynajmniej nie w 100% (czyli całkowite wymazanie przyszłości). Szkoda, bo nawet jeśli patrzeć na to tylko z jaterskiego punktu widzenia: Jate is Fate i na pewno odnaleźliby się w innej rzeczywistości i cholera tak czy siak na wyspę wrócić by musieli - tam wszakże cała oś akcji się toczy. Na koniec przytoczę tylko nasz fundamentalny jaterski cytat, który przy odrobinie szczęścia mógłby stać się proroczym:

"You could put Jack and Kate on a NYC street, and have them pass each other, at rush hour, on a Wednesday morning. And they would stop, and turn, slowing to watch each other go by. They know each other within the context of a universal recognition. They have met before this life. And, they will meet again, in another."

ETA:

Hmmm, ciekawy, bardzo ciekawy teaser do 6:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Czw 13:11, 14 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Czw 18:23, 14 Maj 2009    Temat postu:

Ano tak Laughing Przecież dziś czwartek i finałowy odcinek, a ja inteligentnie komentuję piętnasty, lol. Tak jakoś wyszło, że wczoraj i dziś nadrabiałam ostatnie odcinki i wyszło mi z głowy, że dziś jest kolejny. Nie czytałam Waszych postów, ale skoro twierdzicie, że odcinek jest "OMG!" xD to ściągnę niezwłocznie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natal-ja




Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olkusz

PostWysłany: Pią 19:26, 15 Maj 2009    Temat postu:

odcinek jest niesamowity, rzeczywiście.
ten moment, to spojrzenie przed wrzuceniem bomby tylko z końcem 3 sezonu można porównać...
i jate jest takie pierwszosezonowe. działają razem, uzupełniają się, kate w końcu "staje przy Jacku"
warto było przejść przez ten cały sezon 5. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Sob 15:44, 16 Maj 2009    Temat postu:

Naprawdę myślałam, że już większej sieczki z mózgu ten serial mi nie zrobi. Myliłam się. Cały czas mam wrażenie, że w V sezonie wszystko sobie zaprzecza. Jack nagle mówi, że ich przeznaczeniem jest zmienić przyszłość. Przeznaczenie to coś, na co podobno nie ma się wpływu, więc heloooł? Uważam, że ich przeznaczeniem było rozbić się na tej wyspie i zmienić tego się nie da, a na pewno nie powinni próbować. A to dlatego, że nie wyobrażam sobie, by to wszystko, co działo się w poprzednich sezonach nagle nie miało miejsca ;( Naprawdę to ostatnia rzecz, jakiej chcę. Niby my będziemy wiedzieć, że to wszystko wydarzyło się gdzieś/kiedyś tam w alternatywnej rzeczywistości, ale nasi bohaterowie nie i nie podoba mi się ten pomysł. Poza tym cały czas gadają, że to, co się stało w przyszłości, to się nie odstanie, więc to też jest nieprawda, skoro jednak mogą zmienić swoje losy? Nie twierdzę, że nigdy się do tego nie przekonam. Trochę zmiękłam już w końcówce odcinka, widząc, że Jules jednak żyje (jak w ogóle śmieli próbować ją uśmiercić?!) i że być może to jedyny sposób, by żyła dalej (o ile rzecz jasna to, na co liczą, się stanie). Jezuuuu, jak to w ogóle będzie? *____* Nagle wylądują w LA, nie znając się, będąc dla siebie obcymi ludźmi? Teraz na serio myślę, że tak mogą zrobić, bo niby każdy po cichu o tym myśli, ale tak czy siak będzie to szokujące. Kurczę, tak strasznie chciałam, by Jackowi się nie udało z tą bombą (chyba po raz I chciałam, by coś mu nie wyszło), natomiast bałam się, że jednak mu się uda i wtedy zapaliłam się do teorii Milesa, że może Jack próbując zapobiec katastrofie, właśnie ją spowoduje. To nawet miałoby dla mnie sens, bo nic, co miałoby się wydarzyć w przyszłości, nie uległoby zmianie, czyli potwierdziłoby się, że przeznaczenia nie da się zmienić. Boże, już sama nie wiem, co ja wypisuję Confused Wracam do pisania pracy mgr, nagle przestała mi się wydawać najtrudniejszą rzeczą, z jaką mam się zmierzyć Neutral

Aha, odnośnie quadrangla, przez którego znów miałam ochotę wy***ać monitor przez okno. Prawie ochrzciłam Sawyera największym Jaterem wszechczasów, gdy mówił do Jacka, by ruszył dupę i odzyskał Kate. Niestety potem Jules powiedziała Soyi to, co powiedziała, a ten bałwan nie zaprzeczył. Stara miłość nie rdzeweieje, jak widać. Mam nadzieję, że uczucie do Jules jednak w Soyi zwycięży. Lubię ich jako parę. Co do Jate. Miło, że Kate stanęła po stronie Jacka, ale jakoś to po mnie spłynęło, zważywszy na fakt, że chodziło o tę pieprzoną bombę xD Fajnie się Jawyer naparzało po mordach :] Co prawda, kiedyś dawno liczyłam na taką walkę, ale żeby bili się o Kate, czy coś w ten deseń Cool nie zaś o omawianą bombę, lol. Dobrze, że Jack tak solidnie oberwał, przynajmniej mieliśmy chwilę z troszczącą się o niego Kate :]

Genialną dziewczynkę znaleźli do roli małej Kate, bardzo eviova uroda. Aha, no i uzyskałam odpowiedź na pytanie, where the hell are Rose & Bernard, bo zastanawiałam się nad tym od dawna. A w ogóle, WTF z tym Jacobem? Confused .....

Nie wiem, jakim cudem oni rozwiążą te wszystkie zagadki w jednym sezonie. Kurewsko impossible.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 10:37, 21 Maj 2009    Temat postu:

Crossover promo - DH i Lost (Foxy i Terri Hatcher)

http://www.youtube.com/watch?v=2DdqxeAnBJA

Fantastyczny pomysł! Very Happy

"Who's Kate?" xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Giga




Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: Nie 13:19, 07 Cze 2009    Temat postu:

Hop, hop, jest tu kto? Czuję się jakbym weszła do jakiegoś opuszczonego domu, a moje wołania odbijają się tylko głuchym echem od nagich ścian... ;(

Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda, czy komuś będzie chciało przeczytać tego posta, ale ja muszę to napisać.

Miałam sobie darować ten sezon i oglądać tylko w piątki na AXN. Ale po końcówce "LaFleur" poddałam się i po prostu musiałam ściągnąć kolejny odcinek. I kolejny, kolejny... nie mogłam się oderwać, jak za starych dobrych czasów Very Happy Jednego dnia obejrzałam 8 odcinków i skończyłam cały maraton o 2 w nocy xD

Aktualnie jestem na gorąco po drugim finałowym seansie i mogę powiedzieć, iż:
FINAŁ MNIE WBIŁ W KRZESŁO! świetny, no po prostu ŚWIETNY! Dawno nie było w Lost takiej zawieruchy, takiej akcji! Tak dawno nie widziałam Jacka z bronią w ręku i tej jego zawziętej miny!!! Twisted Evil I ta walka, to było świetne (chociaż IMO Jack trochę za dużo oberwał w tym sezonie, nie sądzicie? sponiewierali go trochę Neutral). Tylko ten kop w krocze mi się nie spodobał, to było nie fair Confused
Anyway, ostatnie 15 minut rządzi. Finał przekonał mnie do Suliet, ba, do Sawyera. Facet naprawdę się zmienił, wydoroślał, a przy tym nie stracił nic wartościowego z dawnego siebie. Scena, w której Juliet wpada do tego cholernego dołka - rozwaliła mnie totalnie. Serio, nie wiem czy kiedykolwiek oglądając Jate dostałam takiego ataku histerii jak widząc Soyę próbującego ostatkiem sił trzymać Juju. Poryczałam się, naprawdę. I to jego "gdzie się wybierasz blondyneczko", "nie zostawiaj mnie!", a Jules: "Kocham cię James!" ;( wtedy to już w ogóle obraz mi się rozmazał i nic nie widziałam;(((((( Elizabeth pięknie to zagrała, tak przejmująco. Ten załamujący się głos Josha też mnie rozwalił. Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec Suliet Sad

Co do naszych dwóch gołąbeczków, naszych dwóch zagubionych połóweczek, to nie widzę innej możliwości jak ta, że Jate is the end game. W tej chwili jedyne co może stać im na drodze to śmierć któregoś z nich. Gdybym miała naliczyć ilość spojrzeń jakie sobie rzucili podczas tej 1,5 godziny to wyszłoby chyba z dziesięć. Kate jest dla Jacka jest jak stała, jak coś oczywistego, jak jedyny warunek, dzieki któremu on ma siłę by wypełniać postawione sobie cele. Ona go umacnia, ona upewnia w swoich przekonaniach, popiera, słucha go, czuwa nad nim, a on potrzebuje tego jak powietrza. Bez tego nie byłby tak silny, tak mocny, tak uparty. Ona jest jego Ewą, jego motorem do tego by działać, by wierzyć w siebie. I na tym polega istota płci, istota kobiecości i męskości. To przede wszystkim wzajemne uzupełnianie się. I jest coś w tym yin i yang - dwie energie, tak różne, ale nie mogące istnieć jedna bez drugiej. Zostaję przy teorii, że Jack i Kate to Adam&Eve. Nie widzę lepszego zakończenia dla ich historii.

Ahhhh, kiedy ten 6. sezon?! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pink Butterfly




Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:40, 14 Cze 2009    Temat postu:

Dopiero dzisiaj obejrzałam finał. I muszę powiedzieć, że to jest właśnie to coś co sprawiło, że Lost zaczęłam oglądać Smile Nie wiem czy to przez to, że cały czas coś się działo, że pojawił się Sayid, że znowu zobaczyliśmy takie najprawdziwsze Jate, czy przez to że Sawyer stał się właśnie taki dojrzały (?).
Jeżeli po finale ktoś ma jeszcze wątpliwości do tego, że Jack i Kate powinni być razem niech jeszcze raz obejrzy ich wspólne sceny. Płacząca Kate, Kate wycierająca krew z twarzy Jacka... To właśnie jest nasze stare Jate, gdzie Jack ratuje świat, a Kate opatruje mu rany. Idealny moment na wspomnienie pirewszej sceny. Sceny od której to wszystko się zaczęło... Jate is fate i tylko czekam na następny sezon żeby zobaczyć jak to się rozwinie. A co do Suliet - kocham Sawyera w tym związku. Nareszcie znalazł osobę, która do niego pasuje. Osobę, która potrafi wydobyć w nim wszystkie najlepsze cechy. "Gdzie się wybierasz blondyneczko?" zbiło mnie z nóg i sprawiło że zaczęłam płakać (kiedy to właśnie udało mi się uspokoić po widoku płaczącej Kate).
Finał naprawdę opływał w emocje. I to właśnie to czego w Lost mi od tak dawna brakowało....

Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda, ani czy ten post zostanie przeczytany przez kogoś, ale cieszę się, że mogłam to z siebie wyrzucić Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
made




Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:18, 29 Cze 2009    Temat postu:

wywiad z Matthew Fox'em zaczerpnięty z French Magazine. Mogą pojawić się drobne spoilery.

French Magazine: Kto jest Twoją ulubioną postacią oprócz Jack'a?

Matthew Fox: Hurley. Uważam, że Jorge Garcia wykonuje wspaniałą pracę ze swoim bohaterem i zawsze mamy tyle zabawy krecąc wspólne sceny. Uwielbiam jego postać i chciałbym pewnego dnia móc zagrać czysto komiczną postać. Otrzymuję oferty tylko do dramatów, bardzo rzadko do komedii, a niestety Jack nie ma żadnych zabawnych scen w 'Zagubionych'.

FM: Czy myślisz, że Jack odnajdzie pewnego dnia spokój i uciszy swoje wewnętrzne demony?

MF: Jack jest prawdziwie torturowaną duszą i jest z powrotem na Wyspie, bo czuje potrzebę odpokutowania. Jack jest rozbitym człowiekiem, lecz myślę że odnajdzie odkupienie pod koniec serialu.

FM: Czy sądzisz, że Jack i Kate mogą do siebie wrócić i mieć wspólną przyszłość?

MF: Nie, nigdy nie uważałem ich za wiarygodną parę. Ciężko mi uwierzyć by mieli znowu paść sobie w ramiona.

FM: Jakbyś opisał stan umysłu Jack'a w sezonie 5?

MF: Jack już nie chce wszystkiego kontrolować i wierzyć że może zmienić swoje przeznaczenie. Przeszedł transformację z człowieka nauki w człowieka wiary. Dzięki Locke'owi, Jack jest przekonany, że ma na Wyspie misję do wypełnienia.

FM: Czy Jack zmierzy się z Ben'em w ostatnim sezonie 'Zagubionych'?

MF: Nie, Jack będzie miał do czynienia ze znacznie silniejszym wrogiem. Nie mogę wchodzić w szczegóły, gdyż producenci wyślą po mnie swoich facetów w czerni, żeby mnie porwali i uciszyli [śmiech]. Lecz mogę zrekompensować się jedną sensacyjną wiadomością: przez ostatni sezon retrospekcje ustaną i historia potoczy się linearnie, już bez skoków w czasie.

FM: Skoro wiesz jak zakończy się serial, mógłbyś nam powiedzieć czy fani będą zadowoleni z zakończenia?

MF: Tak myślę. Ostatni sezon zapowiada się fantastycznie, a zakończenie będzie zgodne z oczekiwaniami fanów. Lecz jestem świadom, że fani mają różne oczekiwania i niemożliwym jest zaspokoić je wszystkie. Lecz z drugiej strony, zakończenie będzie bardzo napięte i przyklei Was do ekranów. Wszystkie elementy układanki złożą się w całość. Wiem, że ludzie czasami wątpili w zdolność twórców na odpowiedzenie na wszystkie pytania, które nagromadziły się przez te lata. Zaufajcie mi, zrobią to. Ostatni sezon udowodni, że wiedzą dokąd zmierzają od samego początku. Zakończenie będzie smutne, piękne i wyzwalające zarazem.

taaa super .... Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natal-ja




Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olkusz

PostWysłany: Nie 17:01, 05 Lip 2009    Temat postu:

a tam. kłamie jak nic. chce, żebyśmy mu uwierzyli i potem mieli miłą niespodziankę. Razz Smile Smile Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ciara




Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:13, 26 Lip 2009    Temat postu:

Otóź, Ciara, ma ochotę na wielkie przemyślenia!

Uwaga!

Foxy coś brał? Twisted Evil Nie wiem czemu tak twierdzi, ale mam kilka teorii.

1. Scenarzyści kazali mu tak mówić, by podkopać Jaterów, a potem zrobić im niespodziankę.

2. Skoro zna zakończenie serialu, to możliwe, że wie również o tym jak zakończą się losy Kate. Możliwe, że wybiera właśnie jego, ale w sposób, który nie wydaje mu się adekwatny do całej ich historii.

A tak w ogóle, to kto wypowiedział te piękne słowa, że Jack i Kate są jak dwa mijające się statki we mgle? On! Więc na pewno dla niego Jate "nigdy nie było wiarygodne". Phi!

W jakimś wywiadzie czytałam, że Jack w ostatnim sezonie zazna spokoju/spełnienia. Czy to oznacza, że odnajdzie swoje przeznaczenie? Czy może też (Boże, nie!) umrze?

I przestałam oglądać polską telewizję wieczorami. Po 22 (nie mam pojęcia czemu) maltretują mnie gołą klatą Josha w reklamie! Masakra!

EDIT:

Jeżeli ktoś jeszcze tego nie widział

[link widoczny dla zalogowanych]

OBEJRZEĆ KONIECZNIE! Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ciara dnia Nie 10:33, 26 Lip 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 55, 56, 57  Następny
Strona 45 z 57

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin