Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna

Forum o serialu LOST: Zagubieni
Forum o najpopularniejszym serialu Lost: Zagubieni
 

JATE IS FATE III - because 2000 & J8 [SPOILERY]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43 ... 55, 56, 57  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
audrey




Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw 6:22, 19 Lut 2009    Temat postu:


Logan napisał:
czemu Kate tak lezy na tym łóżku jakby naćpana, oczy, włosy, rozmazana... chyba z powodu Aarona...


Bo Darlton & C.O chcą pokazać wszystkim, że Kate nawet naćpana i rozmazana jest niesamowicie piękna i że nawet naćpaną chce ją całować Jack. ( i wcale mu nie przeszkadza, że resztki jej rozmazanego makijażu zostaną mu na policzku ;p - no bo się przyssali ;p)

APDEJT: czy Wy też czekacie na screeny na Lost-media ???? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez audrey dnia Czw 6:23, 19 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Czw 6:37, 19 Lut 2009    Temat postu:

WOW, ten epek był dobry, ale następny... WOAH! Promo do 5x07 mnie dosłownie PRZERAŻA.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 11:25, 19 Lut 2009    Temat postu:

OMG właśnie obejrzałam !!!! jak mogli jexu nie pokazać ??? Pozostaje mi tylko chora wyobraźnia xD A już tak na poważnie, to komentarz Kate "We're on the same plane Jack. That doesn't make us together" lekko mnie zaniepokoił...

A zwiastun do 5x7 ??? Przeraża to mało powiedziane !


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Anula dnia Czw 11:34, 19 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ciara




Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:14, 19 Lut 2009    Temat postu:

Tak, tak. To "to że jesteśmy w jednym samolocie nie oznacza, że jesteśmy znowu razem". Oczywiście mogło się odnosić do ogólnej sytuacji Oceanic 6, no ale jednak Sad Btw. niedługo będziemy musieli przeżyć Skate Reunion, co mnie martwi.

Czy ktoś mnie pocieszy?

Mimo wszystko. Jif Smile

EDIT:
Nie będę się hamować. Powiem co o tym sądzę. Dla tych, co już oglądali

Nienawidzę jej. Co ona wyprawia? Przychodzi do mieszkania Jacka. Cały czas podkreśla "with you". Następnie go całuje! I to jak! A potem nawet uprawia z nim Jex! (powoli godzę się z myślą, że tego nigdy nam nie pokażą).
A rano, co? Próbuje uciec, tyle że Jackuś wstrzymuje ją kawą. No proszę!
A najgorszą sceną jest ta na lotnisku. Jack patrzył na nią z niedowierzaniem. "Przyszła! Więc jednak możemy być razem! Wrócimy i wszystko już będzie dobrze!" A ona? Olała go. Autentycznie. No i ten jej tekst w samolocie. Ja rozumiem, że ona jest załamana po rozstaniu z Aaronem, cokolwiek z nim zrobiła. Ale dlaczego wykorzystuje Jacka? Bo to nie jest nic innego. Przespała się z nim, by odsunąć myśli.

To samo zrobiła w 3x17, gdy zobaczyła Jacka z Juliet. Chciała odsunąć myśli.


Biorąc to wszystko pod uwagę. Oraz zbliżające się spotkanie Skate. Czy mam jeszcze wierzyć w Jate? Bo staram się. Naprawdę. Ale z każdym odcinkiem, moja wiara słabnie. Niestety.

I autentycznie, gdy była nieprzytomna miałam nadzieję, że nie żyję.
Bo ja kolejnego skexu nie przeżyję.

Smile Chyba, że Jack zdążył ją zapłodnić ostatniej nocy w rzeczywistym świecie Razz!


Jestem wielce niepocieszona.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ciara dnia Czw 19:05, 19 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Czw 19:06, 19 Lut 2009    Temat postu:

Heh podobała mi się scena cała. Jack przychodzi do domu, a po kilku sec, Kate wchodzi i się kładzie na jego łóżko Very Happy zaczyna go całować i sex Very Happy Szkoda, że tak Krótka scena. Mogli dać więcej Kissa niż Jacka szukającego jedzenie po pułkach :/

Ale Jex był Very Happy i Kiss był jestem trochę usatysfakcjonowany. Tylko teraz moje pytanko. Wiem, że już krakam, ale co będzie jak Kate zobaczy Sayera, spotkają się itd. :/ Bo w sumie to nie wiem jak to jest z Jate teraz, Kate powiedziała, że nie są razem tylko razem w samolocie, ale to chyba nie chodziło o nich ? Scena w pokoju dużo o Jate nie pokazała zbyt. Kate chciała sexu więc się żuciała na Jacka i tyle. Żadnych wyznań romantycznych itd....

ALE TO I TAK SUPER ŻE BYŁ KISS I JEX Very Happy !!!!

Kate na wyspie wyglądała ja Joli z tymi włosami zakręconymi Very Happy








>> Jak już widziałem jak ona ściąga z niego marynarke to już wiedziałem, że Jex będzie Very Happy Była nieźle napalona Very Happy
>> no a tu ruch JAcka na łózko Smile


Mam nadzieje, że nie dostane Bana za ten post, ale tak długo na taką scene czekałem, że nie mogłem się powstrzymać Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Logan dnia Czw 19:19, 19 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natal-ja




Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olkusz

PostWysłany: Czw 21:46, 19 Lut 2009    Temat postu:

Cóż jednego jestem pewna. On ją kocha. I to kocha ją niesamowicie wręcz, tak niesamowicie, że może jej zaufać i nie zadawać pytań, pocałować ją, przespać noc, zrobić kawę i rozglądać się za nią na lotnisku, a gdy już będzie okazja i pozwolą im odpiąć pasy, pójść do niej.

Ona się zmieniła. W tym odcinku nie ma zakochanej Kate. Jest Kate matka, która straciła dziecko (straciła? oddała?) i jedyne co mnie przekonuje to fakt, że po utracie Aarona idzie do Jacka i chce z nim wrócić - bo przecież mówi - idę Z TOBĄ..

W ogóle Evangeline jest w tej scenie niesamowita. Mogę ją oglądać wiele razy.


Więc pewnie poborykamy się jeszcze z 'niezdecydowaną' Kate, przeżyjemy jej spotkanie z Sawyerem...
Ale myślę, że tych 3 lat poza wyspą, doświadczeń macierzyńskich Kate i jej powolnego uświadamiania sobie, że kocha Jacka, a nade wszystko tak pięknie pokazanej w 5x06 miłości J. nie zabierze nam nikt.

A gdy robi mi się smutno i przestaje wierzyć w Jate, to puszczam sobie sceną z końca drugiego sezonu, gdy przed nałożeniem na głowę worków nasza para patrzy na siebie długo i wymownie, jakby to miało być ich ostatnie spojrzenie. Wiemy już z perspektywy czasu, że to nie było żadne potwierdzenie planu, tylko inne potwierdzenie. I to mi musi wystarczyć.

Pozdrawiam. Zbierajmy wiarę w jate..!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Czw 22:06, 19 Lut 2009    Temat postu:

Kate poszła/poleciała z Jackiem, bo nie ma juz nikogo bliskiego. Straciła Aarona, więc teraz został jej tylko Jack... No i też pewno myśli o tym, że jak wróci to nie bedzie sama, bo będzie Saywer.

Wyniki oglądalności z dnia 18.02.2009
Newsy

Czwartek, 19 Luty 2009 18:05

W stacji ABC, zdecydowanie lepiej niż przed tygodniem wypadł Lost. Serial zdobył 11,27 mln widzów, dzięki czemu pobił Lie to Me.

Za sprawą JATE!!! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Logan dnia Czw 22:20, 19 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Pią 6:42, 20 Lut 2009    Temat postu:

Mnie jednak nadal lekko niepokoi zachowanie Jacka. OK, Kate poprosiła go, żeby nie zadawał pytań, ale damn... jak może przygotowywać rano kawę i soczek, robiąc to z taką radością i uśmiechem... O wiele lepiej wolałabym, gdyby jeszcze troszeczkę się pomartwił. Nie zadawał pytań, ale też nie prowokował sztucznej radości. Zamiast uśmiechu nad kawą - podszedł do niej i dotknął ręki, dając znać, że cokolwiek się w Kate obecnie dzieje (a widzimy, że dzieje się OGROMNIE WIELE) to on jest przy niej. Że on też się martwi o swego siostrzeńca. Zamiast tego mamy przejętego powrotem na wyspę alkoholika, który prawie nic sobie nie robi z tego, że opuszcza normalny świat na zawsze. Wiem, że tego pragnął, ale to nie tłumaczy prędkości z jaką zapomniał o życiu, jakie niegdyś z Kate wiedli. Jack zaczyna wierzyć, staje się takim przysłowiowym believerem opowieści, ale do dojrzałości nadal jeszcze mu daleko. Jedyne co pociesza to odzwierciedlenie realiów, jakie, tak doskonale w każdym szczególe, starają się zachować Damon i Carlton. Z nałogu alkoholowego i narkotycznego nie wychodzi się przecież z dnia na dzień. I'm waitin'.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Pią 15:19, 20 Lut 2009    Temat postu:

Ta scena przypominala sceny Jak Kate na wyspie miała ochote na sex to poszła i żuciła się na Saywera. W 5x06 też było podobnie. Przyszła do mieszkania Jacka, połozyła sie na łózku powiedziała kilka słów i się żuciła na Jacka. A nasz uczuciowy Jack widać jaki był po Jexie. Śniadanko, miłe słówka, a Kate się umuła i sobie poszła... Ja w tej scenie miłości, poza Jexem nie widziałem, ale nie jest zawiedziny, bo i Kiss i Jex był Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natal-ja




Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olkusz

PostWysłany: Pią 19:55, 20 Lut 2009    Temat postu:


Ciara napisał:


Smile Chyba, że Jack zdążył ją zapłodnić ostatniej nocy w rzeczywistym świecie Razz!




to by nie było takie głupie.. Very Happy
biorąc pod uwagę fakt, że na wyspie może urodzić tylko kobieta zapłodniona poza nią. A ponadto fakt, iż Sayid występował jako mini substytut Kate, a ta przecież była na pokładzie, to Kate może być takim substytutem kogoś innego także... No a kto był w ciąży? Very Happy


oczywiście wątpie w takie rozwiązanie, ale tknęła mnie 'wesoła' myśl. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Pią 22:28, 20 Lut 2009    Temat postu:

Teraz ciężko będzie z Jate na wyspie, gdy pojawi się SKate :/ Mam nadzieje, że nie dojdzie to ich migdalenia się. Kate narazie miała sex z Jackiem to powinno jej starycz na jakiś czas Smile W świecie zew. nie żałowali sobie z Jackiem napewno ( przynajmniej jak byli razem, mieszkali ).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anula




Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 23:35, 20 Lut 2009    Temat postu:

Wnioskuję o przyznanie nagrody "Złote Usta 2009" Loganowi ...

Natal-ja, czytałam już o tej teorii na LFie i wcale to nie jest takie głupie Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Sob 8:39, 21 Lut 2009    Temat postu:

Czas poważnie zastanowić się nad teorią Annie = Jaby Very Happy To już wcale nie jest temat do śmiechu. Ale damn, mogłby dziewczyna mieć lepszy gust jeśli idzie o facetów...

Post BlueDream about Annie:

I´m not usually a fan of Spoiler: Jaby-is-someone-we-already-know theory, but this whole Spoiler: Annie theory is kinda starting to grow on me

We were talking about it on FF, when someone (I think it was Amanda ) brought a post from a poster on some other forum - that is both cute and insightful at the same time:


Quote:
Spoiler: The Dharma baby will grow into a Dharma child, and this Dharma child will eventually attend school with other Dharma children. Imagine what Jack and Kate's offspring would be like. Probably freckle-faced, dark-haired... a good heart, adventurous. Loves Apollo bars and might even wear shirt-sleeves rolled up ala-Mommy. She... yes she.... probably looked out for others ala-Daddy, especially when the quiet boy in class donned a deer-in-the-headlights look as the Hostile-alert blared outside the schoolhouse. I bet this freckle-faced gingersnap would even get along with young vulnerable Benjamin Linus before his broken heart petrified. She probably even gave him a hand-carved rendition of herself. Alright, yes, I am suspecting that we are finally seeing the origins of Annie.

Lost-tv: Idea about Kate

And here is what Lostpedia has on Spoiler: Annie:


Quote:
Spoiler: Annie was Ben's childhood friend on the Island. She greeted him shortly after his arrival by giving him an Apollo Bar.

^this is more cute than a real clue, but...we all know that Kate has a thing for chocolate And...the ones she found were Apollo Bars Spoiler: It would be so cute image to have her, if she turns out to be a jaby, inherit her mum´s love for choco


Quote:
Spoiler: On the DVD commentary track for "The Man Behind the Curtain" Damon Lindelof and Carlton Cuse describe Annie and Alex as the two most significant women in Ben's life. Annie is described as a character that is going to play a "huge part" in upcoming storylines: "Annie is going to prove to be very significant in Ben's life," and that even the island's volcano will be "slightly less important than Annie, but still seismic." (Season 3 DVD)

Also...


Quote:
Spoiler: -"Annie" was the first shown alias of Kate, who used it to try to fool Ray Mullen in "Tabula Rasa".
-Kate's middle name was revealed to be Anne in "Eggtown". Kate's full name is Katherine Anne Austen.

Very interesting

Also...


Quote:
Spoiler: Annie is a variant of Ann and Hannah, which are of Hebrew origin, meaning "favored grace". Hannah was the mother of the prophet Samuel. After her marriage Hannah initially seemed to be barren. Later, she asked God to bless her with a child, and her prayer was answered.

Now, I know that they´re discussing Spoiler: Annie here, but... Spoiler: Kate´s middle name is Anne, so the part about ´Hannah´ initially seeming to be infertile, and later God blessing her with a child could also be quite interesting too And we know names are significant in this show.

p.s. Source for these quotes is Lostpedia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Sob 8:44, 21 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
made




Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:30, 21 Lut 2009    Temat postu:


Ciara napisał:
Tak, tak. To "to że jesteśmy w jednym samolocie nie oznacza, że jesteśmy znowu razem". Oczywiście mogło się odnosić do ogólnej sytuacji Oceanic 6, no ale jednak Sad Btw. niedługo będziemy musieli przeżyć Skate Reunion, co mnie martwi.

Czy ktoś mnie pocieszy?

Mimo wszystko. Jif Smile

EDIT:
Nie będę się hamować. Powiem co o tym sądzę. Dla tych, co już oglądali

Nienawidzę jej. Co ona wyprawia? Przychodzi do mieszkania Jacka. Cały czas podkreśla "with you". Następnie go całuje! I to jak! A potem nawet uprawia z nim Jex! (powoli godzę się z myślą, że tego nigdy nam nie pokażą).
A rano, co? Próbuje uciec, tyle że Jackuś wstrzymuje ją kawą. No proszę!
A najgorszą sceną jest ta na lotnisku. Jack patrzył na nią z niedowierzaniem. "Przyszła! Więc jednak możemy być razem! Wrócimy i wszystko już będzie dobrze!" A ona? Olała go. Autentycznie. No i ten jej tekst w samolocie. Ja rozumiem, że ona jest załamana po rozstaniu z Aaronem, cokolwiek z nim zrobiła. Ale dlaczego wykorzystuje Jacka? Bo to nie jest nic innego. Przespała się z nim, by odsunąć myśli.

To samo zrobiła w 3x17, gdy zobaczyła Jacka z Juliet. Chciała odsunąć myśli.


Biorąc to wszystko pod uwagę. Oraz zbliżające się spotkanie Skate. Czy mam jeszcze wierzyć w Jate? Bo staram się. Naprawdę. Ale z każdym odcinkiem, moja wiara słabnie. Niestety.

I autentycznie, gdy była nieprzytomna miałam nadzieję, że nie żyję.
Bo ja kolejnego skexu nie przeżyję.

Smile Chyba, że Jack zdążył ją zapłodnić ostatniej nocy w rzeczywistym świecie Razz!


Jestem wielce niepocieszona.


zgadzam się w tym odcinku jate=skate ... jack był strasznie irytujący, kate ... pograła sobie nim jak kiedyś sawyerem ... i ten cały powrót .. inaczej to sobie wyobrażałam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Sob 19:55, 21 Lut 2009    Temat postu:

Powrotu Jate to ja nie widziałem tylko Sex Jate... Tam nie było nic romantycznego po za napaloną na Jacka Kate...

A co do tego dziecka to możecie mieć racje Smile W sumie to nie była romantyczna noc tylko sex z miejsca Smile Napewno się nie zabezpieczyli, Jack się znikim nie spotykał napewno więc po co mu gumy Smile a Kate też napewno znim więc może przy odrobinie szczęscie będzie Jaby Very Happy A jeśli dziecko poczęte po za wyspą to Kate raczej nie umrze jak urodzi na wyspie nie ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Logan dnia Sob 21:46, 21 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Nie 16:56, 22 Lut 2009    Temat postu:

Miałam właśnie napisać kilka swoich refleksji na temat minionego odcinka, ale po dotarciu do powyższego postu Logana (że nie wspomnę o wcześniejszych), wysiadłam xD

hahahahahahahahahhahahahahahahahahahahhahahahahahahahahah hahahahahahahaha hahahhhaaaaaaahahahahaha

jak się oCZąsnę, to wrócę xDDDDDDDD

Dobra. Już.

Zdziwiłam się i to dość mocno, że ten powrót na wyspę nastąpił tak szybko. Myślałam, że poczekamy sobie do szóstego sezonu. Cóż, widocznie łatwiej się na wyspę dostać, niż z niej wydostać.

"To że jesteśmy w jednym samolocie nie oznacza, że jesteśmy znowu razem" - w sumie to nawet mnie to nie zmartwiło, choć jestem przekonana, że zastosowali ten wybieg, by ponownie dać nadzieję skaterom, a odebrać trochę wiary jaterom. Ze mną im się nie udało Twisted Evil Już nie chodzi o to, że tak mocno wierzę w Jate, ale po prostu żadne zawirowania kładrangla nie są w stanie mnie już zdziwić, zasmucić itd. Dla mnie Jate jest TYM shipem i tyle. Nawet, gdyby Kate powiedziała Jackowi, że go nienawidzi lub, że jest jej obojętny (to nawet gorsze chyba...), a potem rzuciła się na Soyę, wyznając mu miłość, to i tak mnie to nie załamie. Wiem swoje i tyle. Ale jestem pewna, że do niczego takiego nie dojdzie, bo jak zauważył ktoś powyżej (chyba natal-ja), Kate jest teraz conajmniej niezainteresowana facetami w ogóle. Jej nadrzędną rolą jest teraz rola matki i oczami matki postrzega świat. Dla niej najważniejszy jest teraz Aaron (trochę mnie to wkurza, nie powiem ;P), więc jako, że go przy niej nie ma, wydaje się być pustą wewnętrznie i jakąś taką zrezygnowaną wobec życia. Jeśli chodzi o zachowanie Jacka, to faktycznie jest conajmniej niepokojące... Jakoś tak za mało przejął się tym Aaronem, a co za tym idzie samą Kate i stanem, w jakim się znajduje. A tak w ogóle, to na wyspę mieli wrócić wszyscy, zatem Aaron także, więc co jest grane z tym bachorem? Confused Może nie powinnam go tak nazywać, ale działa mi na nerwy. Chciałabym, żeby wreszcie odnalazła się Claire i zarządała swoich praw rodzicielskich, lol. Zresztą pamiętacie wróżbitę? Przecież wyraźnie jej mówił, że to ona ma wychowywać to dziecko. Na taki też obrót spraw zresztą liczę.


Ciara napisał:
I autentycznie, gdy była nieprzytomna miałam nadzieję, że nie żyje. Bo ja kolejnego skexu nie przeżyję.

Mocne słowa xD


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Catherine dnia Nie 17:50, 22 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Wto 18:08, 24 Lut 2009    Temat postu:

C, świetny avek!

INFO: 11 marca mamy przerwę w emisji 5 sezonu. Epek 5x09 wyemitowany zostanie dopiero 18.03.09.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Wto 18:59, 24 Lut 2009    Temat postu:

Mój avek swoją drogą, ale ten... no yyy Twoje avki w podpisie... *___* espeszali de last łan... *___*

W ogóle to nie wiem, czy ten jiss nie jest moim ulubionym jeśli chodzi o intensywoność i stopień zaangażowania Jacka. Podoba mi się w nim to, że jest inny niż poprzednie, niedelikatny :]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Wto 22:35, 24 Lut 2009    Temat postu:

Brutal. Mwahaha xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
made




Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:23, 02 Mar 2009    Temat postu:

ojojo jak tu pusto Shocked Shocked

czy są jakieś nowinki w sprawie jate ?
ostatnio nie mam czasu zajrzeć do "bibli lost - LF Embarassed


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43 ... 55, 56, 57  Następny
Strona 42 z 57

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin