Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna

Forum o serialu LOST: Zagubieni
Forum o najpopularniejszym serialu Lost: Zagubieni
 

JATE IS FATE III - because 2000 & J8 [SPOILERY]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 55, 56, 57  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Christa




Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:50, 03 Lut 2008    Temat postu:

A ja nie wiem co myśleć o tym epku. Chyba spodziewałam się jednak czegoś lepszego. A jeśli chodzi o ten hug to, tak jak napisała Klecia chyba (welcome back btw :*), poczułam się oszukana Sad No ale w sumie przyjmuję Waszą argumentącję tak powiedzmy... w 75% się z nią zgadzając Wink
No ale tak ogólnie to nie mam wątpliwości, że ten sezon będzie jaterski, tylko jak stwierdziłyśmy z Cath oni mogliby się tak choć na moment zatrzymać, a nie cały czas gdzieś pędzić. Niby hug był takim momentem, ale też nie do końca.
FF wogóle nie rozumiem, nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi Confused Komu niby Hugo ma nic nie mówić i czego chciał ten czarny gostek? Confused Mam nadzieję, że kolejne odcinki mi trochę rozjaśnią w głowie, bo póki co mam mieszane uczucia...
Ostatnia scena była słitaśna Sad i tak jak chyba większość miałam wrażenie, że się zaraz ale jak zwykle coś musiało im przerwać Evil or Very Mad

Poczekam sobie spokojnie na rozwój wydarzeń, na razie się nie emocjonuję, bo zbyt wiele zagadek przed nami stoi, a poza tym nie wiem czy pamiętacie - w tym roku obejrzymy jeszcze tylko 7 epków Losta ;(


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Nie 12:38, 03 Lut 2008    Temat postu:


Christa napisał:
tylko jak stwierdziłyśmy z Cath oni mogliby się tak choć na moment zatrzymać, a nie cały czas gdzieś pędzić. Niby hug był takim momentem, ale też nie do końca

Ech, ja już nie sądzę, by Jate "zatrzymało" się choć na chwilę na wyspie. By mieli tą chwilę tylko dla siebie. Dlatego tak czekam na FF z Jate... Na wyspie zawsze jest coś do zrobienia. Gdzieś trzeba iść, coś załatwić, kogoś ostrzec, kogoś uratować, komuś dać w pysk. Cieszę się, że dostaliśmy dużo Jate i Jate w akcji. Teraz czekam na Jate w wersji intymnej (nie mówię, ze od razu jex czy nawet jiss, ale żeby byli sam na sam i myśleli przez moment tylko o sobie), coś w stylu HH-scene (bez Juju rzecz jasna ^^).

Ej, w ogóle, to ja jestem ślepa Shocked Nie wiem, gdzie ja tam widziałam drzewo w scenie koło kokpitu Neutral Cały czas myślałam, że za nimi jest drzewo. Przyjrzałam się jednak i widzę, iż drzewa brak. Przepraszam za moje haluny Shocked

A co do tej sceny - to tak sobie wymyśliłam teraz, że byłoby fajno, gdyby dłużej pozostali sami (bez lądującego faceta :/) i np. Kate by się rozczuliła i rozkleiła nad tym wszystkim, co się dzieje, nad śmiercią Charliego i wtedy Jack by ją przytulił! Mielibyśmy 2 hugi - jeden zapoczątkowany przez Kate, drugi przez Jacka Heart Pewnie za dużo bym chciała Cool

A teraz coś, co mnie rozwaliło (z LF); krótka analiza jedynej sceny skate:


Cytat:
from Franci:

sawyer: im doing what ive always done...surviving
kate thinks: "ok well im doing what ive always done...choosing Jack



Ch, pisz częściej! :*

EDIT: Tapety z LF (klikać):

[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Dwie pierwsze są wg mnie najbardziej czaderskie Cool


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Catherine dnia Nie 12:49, 03 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Klecia




Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze świata marzeń

PostWysłany: Nie 13:43, 03 Lut 2008    Temat postu:

Dzieje się, ach, dzieje - a więc od początku:


seige napisał:
A myślałam, że video dla Kate było najzaj******* Myliłam się ...

Jack Music Video by ABC:

[link widoczny dla zalogowanych]


Powoli zaczynam się zastanawiać, jak to możliwe, że nas tak uszczęśliwiają... Ale póki co: nic tylko


Catherine napisał:
Wasze druczki drobne rozwiały wszelkie moje zgrzyty! xDDD Co tam skradzione walkie! Kleciu, Twoja argumentacja i Twoje widzenie tej sceny, no, że czułaś, że Kate czuje się trochę winna - jejku - dzięki! xDDD Całkowicie akceptuję i przejmuję Twoje odczucia!

Cieszę się, że pomogłam i polecam się na przyszłość. Nic nie sprawia takiej radości, jak dodanie otuchy drugiej Jaterce. No... może poza oglądaniem spełniającego się Jate i ich wspólnych cute scen xD

Seige, bosh, cudowne capsy - dzięki, dzięki, dzięki. Sama próbowałam swoje stworzyć, ale nigdy nie trafiałam w TE momenty, co doprowadzało mnie do szewskiej pasji.
Aaaaaa! Zdjęcia promocyjne do drugiego epka są cudneeee! Fryzurka Kate a'la czekin'miałt mnie zachwyciła - to znak, na pewno, to musi być znak!

Anula, Seige - rozpłynęłam się nad vidami i kiedy już wróciłam do normalnego stanu, podłoga kleiła mi się od tych słodkości.


Christa napisał:
A ja nie wiem co myśleć o tym epku. Chyba spodziewałam się jednak czegoś lepszego. A jeśli chodzi o ten hug to, tak jak napisała Klecia chyba (welcome back btw :*), poczułam się oszukana Sad


A witam, witam :*. Choć przytoczone słowa nie do mnie należą, a do Un, zdaje się.

Analiza sceny Skate rzeczywiście rozwala... Mam nadzieję, że Kate nie raz jeszcze udowodni, kogo wybiera -> Skate = teletubisie mówią papa!

Cath, tapety cudne. I teraz Klecia ma dylemat, bo te tapety są zbyt piękne, by jedynie tkwiły na dysku, a jednocześnie nie ma zamiaru zmieniać obecnej... Potrzebne mim dwa monitory!

Dzisiaj zaczęłam się zachwycać przede wszystkim sceną przy kokpicie - jedna scena = jeden dzień w moim kalendarzu... I ona ma dla mnie tyle znaczeń. Każde ich zdanie, słowo, można odczytać na tyle różnych sposobów. I kocham Kate za to spojrzenie - długie, niekończące się, śmiałe, szczere... Tak zupełnie niepodobne do tej Kate, która zawsze pragnęła ucieczki. Nie dziś, nie tutaj, sama przyszła, sama się zbliżyła, sama, sama, sama. Byle być bliżej niego, byle poczuć się bezpiecznie, byle czas się znów zatrzymał, jak to się dzieje zawsze, gdy są razem...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Klecia dnia Nie 13:45, 03 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
made




Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:49, 03 Lut 2008    Temat postu:

odcienk obejrzałam już w piątek ale nie miałam zupełnie czasu żeby podzielić się z wami moimi odczuciami, z resztą chyba musiałam sobie wszytko poukładaĆ

Heart Heart Heart JATE Heart Heart Heart

WSZYTKIE SCENY BYŁY PRZECUDOWNE ale podobnie jak christa mam problemy z oceną szczerości kate podczas hagu , na poczatku ja również poczułąm się oszukana ale z drugiej strony kate zrobiła to dla niego wiedziała, zę idzie zła drogą ,aby mu pomoc zabrała ten telefon i poszła odnaleść noami. z resztą trudno mi uwierzyć zę to był jedyny powód przytulenia, wiedząć ze jack ją kocha w końcu odważyła się zrobić to co od zawsze pragnęła.. jak myslicie doczekamy się kissu

co do skate Very Happy przepraszam ale w tym odcinku nie było żadnego skate

wielkie ukłony dla j.g prayer

futorosy - hmmm kompletnie nieczego nie wyjaśniły. ale nie możemy oczekiwać ze w pierwszym odcinku dowiemy się wszystkiego . Lost bydowany jest na tajemnicy i to mi się w tym serialu bardzo podoba

charlie ;( reakcja claire i hugo ;( chyba nigdy się nie pogodze z jego śmiercią. z tym ze wiecej nie zobaczymy go na wyspie. pb&j ;(


ogólnie + Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Car0linee99




Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:58, 03 Lut 2008    Temat postu:

Z nudów zasiadłam przed Photoshopem i zaczęłam robić arty z ostatniego odcinka z Jate. Chciałam zrobić tylko parę avków ale chyba się zagalopowałam Razz Mam nadzieję, że się podobają Smile

Avatary:


Bannery:



Sety:



I na koniec trochę większy art:) :


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Car0linee99 dnia Nie 18:00, 03 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Nie 18:34, 03 Lut 2008    Temat postu:


made napisał:
co do skate Very Happy przepraszam ale w tym odcinku nie było żadnego skate


Nie chce tego pisac, ale było takie prawie jak skate. Jak Sawyer chciał isc z Lockiem a Kate pyta co robi i wogóle ta mina. Nadal jej na niem zalezy :/ Ale wybrałą Jacka !!!!!!!!!!!!!!!!!!! z nim poszła !!!!!!!!!!!!!!1 Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy teraz bedzie JAte !!!!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
made




Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:35, 03 Lut 2008    Temat postu:

avatary bannery sety to wszytko jest przee-śliczne odjęlo mi mowe
masz ogromny talent jestem pod wrażeniem !!!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pink Butterfly




Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:20, 03 Lut 2008    Temat postu:

Car0linee99 - avatarki i bannerki bosskie. Prawda, że mogę niektóre zaadoptować?

Catherine - szkoda, że na pulpicie nie można mieć trzech tapet naraz, wszystkie są piękne. Nie wiem która podoba mi się najbardziej. Szkoda, że ja takich cud nie potrafię tworzyć, bo to co robię ja nie nadaje się do publikacji. A pierwsza z trzech tapet już jest na moim pulpicie, pozostałe dwie czekają na swoją kolej Smile

A jeżeli chodzi o hug, to moim zdaniem Kate nie zrobiła tego tylko dlatego, że chciała wziąć radio. Bo jeśli tak to po co mówiła, żeby Jack na siebie uważał? No ale każdy inne zdanie ma. Pink też Smile

PS. Mam nadzieję, że wszyscy oglądali już 1 odcinek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pink Butterfly dnia Nie 20:22, 03 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caroline954




Dołączył: 13 Cze 2007
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: N.S.

PostWysłany: Nie 21:41, 03 Lut 2008    Temat postu:


Cytat:
A jeżeli chodzi o hug, to moim zdaniem Kate nie zrobiła tego tylko dlatego, że chciała wziąć radio. Bo jeśli tak to po co mówiła, żeby Jack na siebie uważał?

Otóż to! Przecież gdyby zależało jej tylko na walkie nie mówiłaby żeby Jack na siebie uważał !

*****************************
Cath- Te tapety są po prostu wspaniałe ! Rzeczywiście dwie pierwsze są najlepsze Very Happy
Aggie- Avek i banner są piękne. Niezapominajki to jedne z moich ukochanych kwiatów Smile
Caro- Śliczne, piękne, wspaniałe etc. Najbardziej podoba mi się 1, 2, 3, 5, 6 i 7 avatar. Bannery i sety też są z*********. O arcie nawet nie wspomnę ... Heart


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Nie 22:09, 03 Lut 2008    Temat postu:

Christa - to dobrze, że jednak podoba Ci się na tyle, żeby kontynuować Smile Ale nawet jeśli masz jakieś "ale" to nie znaczy, że musisz się trzymać z daleka od tego miejsca!

Cath - a ja właśnie preferuję tymczasowo Jate w akcji. Jate jako Team. To jest IMO bardziej prawdziwe i naturalne dla nich w tym momencie. Nie zapominajmy, że a) Kate oficjalnie jest nadal z Sawyerem i b) może być z nim w ciąży. Osobiście wolę, żeby Jack i Kate zatrzymali się na tym pierwszosezonowym etapie zaufania, flirtu i nierozwiązanego napięcia seksualnego jeszcze jakiś czas. Chcę ich zobaczyć wreszcie zgodnie ze sobą współpracujących, ale też nie tracących swojej tożsamości (jak w 3 sezonie). Dlatego cieszę się np, że Kate wreszcie dostała swoje 5 minut niezależności w akcji z Naomi. W 3 sezonie jedyna robota, jaką miała to bieganie w te i we wte między Jackiem a Sawyerem. Gdyby teraz dali nam jakąś intymną scenę jaterską na wyspie to byłaby ona jednym wielkim humbugiem. Poza tym trójkąt jeszcze nie jest rozwiązany, a ja nie chcę, żeby Kate pakowała się w ręce Jacka, a potem zrobiła mu krzywdę wycofując się do Sawyera. To by był koniec Jate dla mnie. Dopiero jak Kate pozbiera się do kupy może myśleć o ewentualnym związku z Jackiem (co IMO nastąpi częściowo w FF).

Druga tapetka umila mi desktop, prze-prze-przepiękna!!


Klecia - Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości a propos sceny przy kokpicie! Cieszę się, że są inni, którzy interpretują ją podobnie. To znaczy, że nie jesteśmy jeszcze aż tak zaślepieni xD I faktycznie - sceny jaterskie są takimi intensywnymi momentami oddechu dla fabuły. Tak jak w tym odcinku. Niby nie ma czasu na żadne randevous, ale i tak znalazło się kilka chwil dla Jacka i Kate. I w tych chwilach wszystko się zatrzymuje. Kocham te momenty, bo uwielbiam patrzeć na głównych bohaterów i widzieć, że wreszcie traktowani są jak główni bohaterowie! (vs pierwsze 6 epków 3 sezonu ).

Car0 - prześliczne arty! Najbardziej podobają mi się sety, a zwłaszcza ten który wybrałaś do swojej sygny!

A teraz małe show, które przygotowałam, bo uwielbiam te capsy, mogę się patrzeć na nie godzinami, srsly!!


Już od pierwszej wspólnej sceny kontynuacja wspaniałej współpracy z TTLG To za tym najbardziej tęskniłam przez większość 3 sezonu! Kiedy Jack i Kate nie mają wspólnych scen to LOST nie jest tym samym serialem. To oni są motorem akcji i jak widać ich na ekranie to wiadomo, że będzie mowa o czymś istotnym dla rozwoju fabuły (ogólne newsy, czyli w tym przypadku zniknięcie Naomi lub ich prywatne relacje, które IMO są zarzewiem czegoś o wiele większego dla istoty całego serialu).





Moja pierwsza reakcja na te ich flirciarskie uśmiechy i błyski w oczkach: "O Kur**!!" Nie licząc Spoona z "Catch-22" (który IMO nie był 100% flirtem, bo Jacko przygotowywał się do randki z Juju) to można uznać, iż jest to pierwszy flirt Jate od "S.O.S" !!!! To jest WIELKIE!! Tyle czasu żyliśmy angstem, że taki otwarty fluff jest pewnie dla niektórych czymś OOC (out of character). Warto sobie przypomnieć, że to jest właśnie Jate, w którym większość z nas się zakochała! I tym bardziej przykro teraz patrzeć wstecz i widzieć, jak cholernie dużo musieliśmy przecierpieć, żeby do tego wrócić. Ale nie ma tego złego, jak widać Jack po zrzuceniu wielkiego ciężaru w postaci "Because I love you" zrobił się cholernie pewny siebie i otwarty! Kocham takiego Jacka! Dlatego nie mogę przestać się gapić na te capsy. Rok na to czekałam, rok! I żeby tego mało - to nie tylko Jack się tak zachowuje!! W przypadku Kate jest identycznie! To jest Jackowa Kate! Nigdzie takiej dziewczyny nie ujrzysz. W żadnym flashbacku, w żadnej innej sytuacji, z żadnym innym Lostowiczem. Matt i Evie i ich chemia działają cuda po prostu! Najbardziej magiczny pairing, jaki widziałam na ekranie!


Przy tej pięnej, mirrorowanej fotce dostaję apopleksji, srsly! Sposób w jaki Danielle trzyma Bena na postronku... LMAO Jeszcze bardziej zachwyca mnie przez to ten caps, bo mam naoczne potwierdzenie magicznych umiejętności Matta i Evie na ekranie. Jack i Kate będąc razem żyją w swoim własnym świecie. Nieistotne jest wszystko wokół. I dla nas jest tak samo. Dopiero na capsie dopatrzyłam się tego zabawnego widoku w tle.




OK. Na temat huga nadal nie umiem się składnie wypowiadać i tym bardziej się cieszę, że nie muszę tego robić, bo ktoś inny zrobił to za mnie. Zwłaszcza wszyscy, którzy mają co do niego wątpliwości (Christa, Un, Pink) powinni to przeczytać:


Forever Erica napisał:
That hug....pure love. Yes, Kate took Jack's phone, but she did it to protect him IMHO. It's just like the sleeping pills, when she had to make him drink juice laced with medication just to get him to go to sleep. And it's like the dynamite, Jack makes Kate believe that she's carrying the dynomite, but he takes it behind her back, to protect her. I think that it was Kate being Kate again, independent and intelligent. And when Jack realized that Kate swiped the phone, he smiled, he was amused. It was almost like he was saying, "Of course she did...When does she ever listen to me about these kinds of things?" He wasn't even angry. That's the beauty of Jate, Kate's right when Jack's wrong and vice versa and that teamwork, the variances between them is what makes them such a great team.

Now, if the hug was all about the phone, like some claim, what's up with all the talking and the closing of eyes and the "Be careful, OK?" She could have easily gotten to it when Jack was away from his backpack. She wanted him close because she knew that they would have to part at that moment. I loved that hug, regardless of whether Kate swiped the phone, because the hug was so much more than that for her and for Jack as well.

Nic dodać, nic ująć.


Wspomniany wyżej, przez cytowaną Ericę, uśmiech. Jak cholernie wielka zmiana zaszła w tym facecie od czasów The Hunting Party Już się nie wkurza na samego siebie za miłość do tej nieprzewidywalnej dziewczyny, która nigdy nikogo się nie słucha. On to zaakceptował i nauczył się tym cieszyć! Heart (poza tym jest pewna prawidłowość w tym świecie: zajebiwście faceci zakochują się w niezależnych babkach i ja nie chciałabym widzieć jakiegoś wieszaka a'la 'kotku, ale ty jesteś męski', zamiast mojej kochanej uciekinierki!).



I tutaj po raz kolejny poprę swoje poprzednie, nieskładne wypowiedzi, cytatem. Ze swojej strony chcę tylko wyrazić jeszcze swój zachwyt nad opiekuńczością Jacka (plus wykorzystaniem każdego momentu, żeby dotknąć miłość jego życia), kiedy kładzie rękę na jej ramieniu! Po prostu Uwielbiam takich facetów! IMO, facet który nie dotyka lekko pleców swojej kobiety, przepuszczając ją przed sobą, nie jest kochającym facetem. Nie wiem, może ja mam jakiś fetysz, ale dla mnie jest to wyjątkowo ważne.


Forever Erica napisał:
The cockpit scene....OMFG! I don't know what more I can say about this scene. Perfection. I loved it. It's like Jack and Kate have truly come full circle for the first half of the series, and that the second half of their journey is just beginning. In the Pilot, they experienced the bond that they have, and it seems in this scene, they embrace that, remember that, rejoice in that. In light of mourning Charlie, they are just so incredibly sad, but so happy to have each other. Jack just feels so defeated in a sense in that moment. Charlie is gone, some of his camp decides to trust Locke, and other things among that. He's conflicted, but there is Kate, his rock. She's right there, staring him in the face, as if she's saying, "They might have left you, but I'm right here." It's just classic Jate, Jate that we haven't seen in a long time, due to the heartbroken separation they endured in season three.

Piękne. (brakuje mi tu emotki "love" z LF, tej z małym serduszkiem przy mordce; Cath zapodaj do niej linka jeśli możesz ;*) Kate jest zawsze przy nim w najważniejszych chwilach. Tak jakby obietnica, którą dała mu w MoSMoF cały czas obowiązywała. I IMO tak właśnie jest. To, plus jej uczucia do niego. I to nie jest dla Kate najłatwiejsza decyzja pod słońcem, przypominam. Kilka chwil wcześniej musiała patrzeć, jak drugi, bardzo ważny mężczyzna w jej życiu, odchodzi w siną dal. Jesteśmy Jaterami i zwykle nie rozmawiamy o Skate i o tym co ich łączy, ale nie możemy zapominać, że Kate kocha Sawyera. Nie jest to taka sama miłość, jak ta, która w niej rośnie w stosunku do Jacka, ale jest to również bardzo istotne uczucie (które ze strony Sawyera jest w tym przypadku drakońskie!) Zwielokrotnione jeszcze przez zagrożenie ciążą. Mimo to Kate zostaje przy Jacku. Moim zdaniem jest to najbardziej wymowny moment tego odcinka. Większość przyjaciół naszego lidera opuściła go i poszła z Lockiem. Ci, którzy z nim zostali zrobili to wedłe swoich własnych przekonań (bo np, nie są w stanie zaufać Locke'owi po tym co zrobił - np. Sayid, lub dlatego, że jak najszybciej chcą się wydostać z wyspy, jak np. Juliet). Tylko jedna osoba została tam, bo całkowicie ufa i wspiera Jacka. I jest nią osoba, która po powrocie na główny ląd może zostać skazana na dożywocie. Dla nas, widzów i Jaterów zarazem, jest to coś zwyczajnego i oczywistego, bo my wierzymy w ten pairing i obserwujemy go z zewnątrz. Dla tych postaci, które pisane są z myślą o danej chwili i które w serialowy sposób żyją własnymi myślami i uczuciami - jest to coś wielkiego! Tym bardziej ze względu na fakt, iż Jack i Kate są najbardziej zakompleksionymi bohaterami jeśli idzie o wiarę w siebie i we własne możliwości.

ETA:

OMG - nowy wywiad z Evangeline (http://www.stuff.co.nz/4386876a24224.html) powoduje motylki w moim brzuchu!


Evangeline napisał:
She's not big on theories "they're not as interesting to me as the characters. If it's about the characters, for example, the final episode of season three [which features a flash-forward that reveals Lilly's character survives and gets off the island], then I've got my theories".

She admits that what interests her most is the relationship between Kate and Jack [duh!], rather than when, where or how they escaped the island.

"What are the numbers, what is the mystery of the island, the monster I have no theories on those, I don't care. It could turn out to be it was all a hallucination and I'm fine, as long as they resolve the character issues. For me, that's the crux of it."

Lilly speculates that in the flash-forward at the end of last season, there is still something "heavy and intense" between the two.

"I don't know if that comes from six months on an island, never ever consummating this intense passion they have for each other. Or whether it comes from consummating it and they've lost it, or if that comes from being together and continuing a relationship from afar. There could be so many different possibilities."

"intensywna namiętność" --->


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez seige dnia Pon 1:06, 04 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Catherine




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG city

PostWysłany: Pon 1:13, 04 Lut 2008    Temat postu:

Caro - cudne te Twoje dzieła! Smile

Majka - ślicznie wyedytowałaś capsy. Zastanawia mnie, jak dokonujesz pewnego efektu, ale o tą informację podręczę Cię kiedyś na gg :]

Zachowanie Jate przed hugiem było i dla mnie wielkim bonusem. Faktycznie rozbitkom udzielił się nastrój ulgi, radości i spełnienia. Widać to po wszystkich - a zatem widać i po Jate. To nie były już tylko zwykłe, pokrzepiające czy grzecznościowe uśmiechy. Był w nich luz i prawdziwa radość - z tego, że im się udało i z tego, że znów są razem.

Właśnie w tej chwili coś sobie uświadomiłam. Przecież to wszystko działo się po ILY Shocked Dobrze, że M o tym napisałaś. Jakoś jak oglądałam ten odcinek, nie wiązałam zachowania Jate z tym wyznaniem... Cokolwiek teraz się będzie działo, ona już wie, że on ją kocha, on wie, że ona wie... OMG!!! Why ja zapomniałam o ILY??!! Jest po ILY, a oni się nie wstydzą i nie krępują siebie. O kurdę! Wprost przeciwnie - zachowują się jakby po tym wyznaniu wreszcie mogli normalnie oddychać. Oni śmieją się do siebie ze szczęścia! Nie tylko, że wydostaną się z wyspy, ale że wszystko jest wreszcie jasne - że się kochają! Było tylko jedno ILY, ale czy gdyby Kate nie kochała Jacka, byłaby taka uhahana? Raczej zawsze osoba nieodwzajemniająca czyichś uczuć czuje się winna - Kate absolutnie nie sprawia takiego wrażenia Twisted Evil (to tak dla wiadomości jakiegoś zbłąkanego gościa, wszak my o tym wiemy doskonale xD).

Ich uśmiechy, gesty i spojrzenia są megaflirciarskie. Kate gdyby mogła to rzuciłaby się na Jacka bez wahania. Może faktycznie lepiej, że sporo się na razie dzieje i muszą się czymś zajmować? xD Inaczej "za dużo" dostalibyśmy w tym odcinku jak na nasze wrażliwe mięśnie sercowe xD

seige napisał:
Moja pierwsza reakcja na te ich flirciarskie uśmiechy i błyski w oczkach: "O Kur**!!"

Zaryzykowałabym nawet stwierdzeniem, że momentami mieli istne kurwiki w oczach, lol xDDD

seige napisał:
Nie licząc Spoona z "Catch-22" (który IMO nie był 100% flirtem, bo Jacko przygotowywał się do randki z Juju)

Sądzę, że określenie "randka" jest zbyteczne. Po prostu przyniósł jej michę jakiegoś żarcia, by nie zdechła z głodu Very Happy

seige napisał:
Jak cholernie wielka zmiana zaszła w tym facecie od czasów The Hunting Party Już się nie wkurza na samego siebie za miłość do tej nieprzewidywalnej dziewczyny, która nigdy nikogo się nie słucha. On to zaakceptował i nauczył się tym cieszyć!

O fak!!! TAAAAAAAKKK!!! To było boskie! Kocham Jacka akceptującego niegrzeczną Kate. Kochają siebie takimi, jakimi są! Heart

seige napisał:
IMO, facet który nie dotyka lekko pleców swojej kobiety, przepuszczając ją przed sobą, nie jest kochającym facetem.

Będę odtąd zwracać na to uwagę

seige napisał:
Tylko jedna osoba została tam, bo całkowicie ufa i wspiera Jacka. I jest nią osoba, która po powrocie na główny ląd może zostać skazana na dożywocie.

No dokładnie!!! To się nazywa podążanie za głosem serca! Very Happy

M, tu ta emota: [IMG] [link widoczny dla zalogowanych] bez spacji rzecz jasna : )

I ja miałam dziś jatersko-artowy nastrój:

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Klecia




Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze świata marzeń

PostWysłany: Pon 1:37, 04 Lut 2008    Temat postu:

Przypuszczam, że wielu osobom udzielił się dziś jaterski klimat związany z przypływem weny twórczej. I ja się do tych osób zaliczam. Rolling Eyes

Bez wstępów, po prostu:











PS. Ze dwa razy użyłam capsów od Majki, mam nadzieję, że ujdzie mi to na sucho...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Klecia dnia Sob 20:53, 24 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pink Butterfly




Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:34, 04 Lut 2008    Temat postu:

Klecia - bannerki i avatarki cudne.


Cytat:
Sądzę, że określenie "randka" jest zbyteczne. Po prostu przyniósł jej michę jakiegoś żarcia, by nie zdechła z głodu

Catherine tekst boski Smile, arty zresztą też, ostatnie podobają mi się najbardziej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pink Butterfly dnia Pon 16:35, 04 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caroline954




Dołączył: 13 Cze 2007
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: N.S.

PostWysłany: Pon 17:46, 04 Lut 2008    Temat postu:

Klecia- Arty są wspaniałe. Mam nadzieję, że mogę trochę pożyczyć Wink
Seige- Naprawdę bardzo, bardzo, bardzo się cieszę, że umieściłaś tu te capsy prayer . Całkowicie zgadzam się z tym co napisała Erica.

Cytat:

"heavy and intense" between the two.

"I don't know if that comes from six months on an island, never ever consummating this intense passion they have for each other. Or whether it comes from consummating it and they've lost it, or if that comes from being together and continuing a relationship from afar. There could be so many different possibilities."

Kocham Evie prayer Heart Mr. Green

I jeszcze coś, co może w pełni nie wiąże się z Jate, ale na pewno się ucieszycie Smile Znalezione na chaotic.blox.pl


Cytat:
Jak donoszą niektóre źródła strajk scenarzystów może zostać zakończony w tym lub następnym tygodniu. Czy to pomoże w nakręceniu kolejnych 8 odcinków "Zagubionych"?

Otóż tak. Według Ausiello z TV Guide na początku marca (jeśli strajk rzeczywiście zostanie zakończony) ma ruszyć produkcja kolejnych odcinków takich seriali ABC jak: Grey's Anatomy, Desperate Housewives i Brothers & Sisters. Podobnie ma się stać z produkcją 8 odcinków "Zagubionych". Nie wszystko jest pewne w 100%, ale ABC podobno może przedłużyć sezon 2007/2008, przedłużając go na okres letni. Więc jeśli ekipa serialu nie wyrobiłaby się z produkcją odcinków 9-16 po kilku tygodniach przerwy zostałyby one pokazane w wakacje.

Trzymajmy kciuki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caroline954 dnia Pon 18:38, 04 Lut 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
made




Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:14, 04 Lut 2008    Temat postu:


Caroline954 napisał:


I jeszcze coś, co może w pełni nie wiąże się z Jate, ale na pewno się ucieszycie Smile Znalezione na chaotic.blox.pl


Cytat:
Jak donoszą niektóre źródła strajk scenarzystów może zostać zakończony w tym lub następnym tygodniu. Czy to pomoże w nakręceniu kolejnych 8 odcinków "Zagubionych"?

Otóż tak. Według Ausiello z TV Guide na początku marca (jeśli strajk rzeczywiście zostanie zakończony) ma ruszyć produkcja kolejnych odcinków takich seriali ABC jak: Grey's Anatomy, Desperate Housewives i Brothers & Sisters. Podobnie ma się stać z produkcją 8 odcinków "Zagubionych". Nie wszystko jest pewne w 100%, ale ABC podobno może przedłużyć sezon 2007/2008, przedłużając go na okres letni. Więc jeśli ekipa serialu nie wyrobiłaby się z produkcją odcinków 9-16 po kilku tygodniach przerwy zostałyby one pokazane w wakacje.

Trzymajmy kciuki.


ojjjj to by było coś cudownego tak dziewczynki trzymajmy kciuki !!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pink Butterfly




Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:42, 04 Lut 2008    Temat postu:


made napisał:

Caroline954 napisał:


I jeszcze coś, co może w pełni nie wiąże się z Jate, ale na pewno się ucieszycie Smile Znalezione na chaotic.blox.pl


Cytat:
Jak donoszą niektóre źródła strajk scenarzystów może zostać zakończony w tym lub następnym tygodniu. Czy to pomoże w nakręceniu kolejnych 8 odcinków "Zagubionych"?

Otóż tak. Według Ausiello z TV Guide na początku marca (jeśli strajk rzeczywiście zostanie zakończony) ma ruszyć produkcja kolejnych odcinków takich seriali ABC jak: Grey's Anatomy, Desperate Housewives i Brothers & Sisters. Podobnie ma się stać z produkcją 8 odcinków "Zagubionych". Nie wszystko jest pewne w 100%, ale ABC podobno może przedłużyć sezon 2007/2008, przedłużając go na okres letni. Więc jeśli ekipa serialu nie wyrobiłaby się z produkcją odcinków 9-16 po kilku tygodniach przerwy zostałyby one pokazane w wakacje.

Trzymajmy kciuki.


ojjjj to by było coś cudownego tak dziewczynki trzymajmy kciuki !!


Jupiiiii!!!!!! Moje dwa ulubione seriale!!!!!!!!! Więcej Grey'sów i więcej Lost!!!! Trzymam kciuki tak mocno, że obawiam się że zaraz mi odpadną!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Śro 20:31, 06 Lut 2008    Temat postu:

To zdjęcia z "Świat seriali" Fotka Jate mi zbyt nie wyszła :/ chciałem dobrze. Napewno nie widac co pisze więc napisze

"Kate podejmuje walkę o odzyskanie Jacka.
Czy wygra?"

[link widoczny dla zalogowanych]


A tu ogólnie o 4 seoznie

[link widoczny dla zalogowanych]




A tu plakat Lost 4 sezon. Zbliżenie na JAte Smile

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Logan dnia Śro 20:37, 06 Lut 2008, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seige
Moderator



Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wuthering Heights

PostWysłany: Śro 21:28, 06 Lut 2008    Temat postu:

ROTFL Lepszego pytania do konkursu sms-owego to wybrać sobie nie mogli... To się zdziwią jak zobaczą, że Naomi jeszcze dycha w 4x01. Swoją drogą ciekawa jestem kto jest odpowiedzialny za ten artykuł. Wreszcie Polska nie jest AŻ TAK daleko za murzynami...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Logan




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Czw 8:24, 07 Lut 2008    Temat postu:

Sorry za jakoś. apart w fonie ma tylko 2 mpx. Jate wyłapałem najlepiej jak sie dało. Ten txt z podejmowaniem odzysyskania Jacka przez Kate bardzo mi sie spodobał Smile Na jedenj fotcej widac, wszędzie gdzie Jack jest ten Juliet... no i cozywiście Kate, która go teraz z oka nie spuszcza Very Happy Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
audrey




Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw 19:12, 07 Lut 2008    Temat postu:

ojoooj . Jack wydaje się na tym plakacie taki bohaterski. Tak jakby ochraniał Kate swoim boskim ciałem ( . ja wieeem. znowu skupiam się na Matthew - jak zresztą wszystkie baby w naszym grajdole ;p no ale nic. kobietą jestem ;D sorry Logan Wink ) AAAA. To już dziś, to już dziś TO JUŻ DZIŚ!. Jestem prawie pewna że znowuu będzie jatersko. Twisted Evil zUo.oo. ;D Chociaż, dostaliśmy już sycącą porcję w ostatnim epku ;D Jednakże i tak wszystko będzie utrzymane w błogim, jaterskim klimacie owianym zapachem boskiego Matt'a. ;D

A Jules to bym się specjalnie nie przejmowała. ;D Jeżeli nie puszczą Wam nerwy możecie obejrzeć jeszcze raz Jacket ( reast in peace ^^ ) kiss. Właśnie przed samobójczym pocałunkiem z Juliet Jack tak porozumiewawczo wskazuje wzrokiem na Kate jakby chciał powiedzieć Juliet: " No!. Teraz mnie pocałuj. Jest dobre ujęcie - światła, odległość - wszystko, no całuj póki tu stoi. Będzie o mnie zazdrosna ^^ . ;D

z kolei o kogo ona ma walczyć ?? HELllooooł ;p ona kogoś straciła ?? ;d ;D

apdejt. ;D

// urodziny mam 6lipca. rocznik 1992


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez audrey dnia Czw 20:13, 07 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o serialu LOST: Zagubieni Strona Główna -> Bohaterowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 55, 56, 57  Następny
Strona 6 z 57

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin